Witamy z rana. Wczoraj byłam na rozmowie i kurcze mam mieszane uczucia, bo do tej księgarni, a właściwie do hurtowni książki wzięliby mnie z otwartymi rękoma. Ale żeby nie było, że jest tak różowo, to mieści się ona daleko od mojej mieściny, a na początek tylko najniższa krajowa bez żadnych dodatków, a przy cenach paliwa zarobiłabym tylko na dojazd i na waciki. Praca typowo biurowa, współpraca ze szkołami i bibliotekamim, tworzenie im zamówień i koorydnowanie, to by mi odpowiadało, ale chyba musze odmówić ach.....l
MARTOLINKA głowa do góry. A tata ma zaradnego syna, najwyżej antek pójdzie do lasu po mięso

Pozdró Dziunkę !!!
MAXWELL daj przepis na to spagetti.
ANIA szczęścliwej podróży i zdrówka.
AZA dla ciebie również zdrowia.
U nas mgła i pochmurno