kilolek
podwójna listopadowa mama
A moi dzisiaj nawet grzeczni. Przy kolacji Michałek troche marudził, bo juz zmeczony ale padł dzis na drzeme duzo wczesniej, bo o 12 (normalnie chodiz o 14) i to sam z siebie usnal na kanapie i niestety po godiznie juz Kuba go obudzil, wiec taka marna ta drzemka była. Bardzo zadko mu sie zdaza usnac tak samemu gdzies na srodku, drugi czy trzeci raz chyba (poza samochodem). To po tym dzisiejszym spacerze, odzwyczaił sie chlopak :-
-
-(
hehe agrafka no sorry
ja taka panikara jestem 
Jak mas rodzic przede mna to tak na majowke moglabys sie uwinac, bo mi kolo 14 by pasowało
hehe agrafka no sorry

ja taka panikara jestem 
Jak mas rodzic przede mna to tak na majowke moglabys sie uwinac, bo mi kolo 14 by pasowało
Ostatnia edycja:
no i nie wiem :-(
:-) więc znowu idziemy za dwa tygodnie bo za tydzień święto więc nie będzie , Lenka grzecznie leżała na macie i się bawiła
, a sen z zaciążonym Michasiem jest świetny :-)

