reklama

Listopad 2009

reklama
witam poznym rankiem
martolinka, podziwiam cie za to bieganie. wlasnie sama wrocilam, bo mnie sasiadka/kolezanka namowila, ona biega juz ponad pol roku, jej maz o wiele dluzej. ledwo zyje! a to bylo niecale 2km, 1,8 km, bo sprawdzilam na mapie. mialam nadzieje,ze 3 km. ja poszlam do domu,ona pobiegla jeszcze inna trasa. myslalam,ze mi uszy eksploduja, jak weszlam do domu, to twarz mialam tak goraca, jakbym sie wrzatkiem oblala i ten pulsujacy bol w uszach i z tylu szczeki... wychodzi kondycja,a raczej jej brak i popalanie fajek.... a ty ile biegasz km? z tego, co pamietam, to pisalas,ze pol godz wychodzi
tu masz fajny link do obliczania trasy na calym swiecie Measure Distance on a Map

tez bym chciala wygrac w totolotka :tak: czesto mi sie sni,ze wygrywam, albo znajduje pieniadze. ale gralam tylko kilka razy w zyciu. oczywiscie, pomoglabym biednym i chorym dzieciom. i zwierzetom :happy:
dziunka, zdrowia dla asi. moja znowu kaszlala pol nocy :baffled:
 
Witajcie,

Lotka no to ciekawa jestem czy wrócisz do nas po weekendzie:-D
jak wygrasz to chociaż daj znać;-)

Trochę nieprzytomna dzisiaj jestem, nie wyspałam się, mimo że Wojtek przespał całą noc to ja jakoś nie mogłam, za dużo myślenia. I rano ledwo z łóżka wstałam, mąż za to spał do 12, takiemu to dobrze no ale się nie dziwię po całym tygodniu nocek i w dzień mało co spał, mam obiecane, że jutro ja w łózku do południa:-D Teraz mam chwilę wolnego bo Mały śpi w najlepsze, Kuba z tatą na basenie a ja mam lenia i nic nie robię:tak:
 
My za to remontujemy w końcu dzieci pokój... no i wykładzina się doczeka w końcu położenia (leży od wakacji). Mnie wieczorem czeka segregowanie gier, puzzli, kart bo mały bałagan się zrobił, zostały dwa worki 120 l maskotek - większość wydałam a z tymi nie wiem co mam zrobić bo każda "pamiątkowa", ale wolałabym ich nie trzymać... Trzeci wór mam zabawek do sprzedania, czwarty do wydania a jeszcze sporo, sporo zostało, dużo małych i na te jak nic przydałby się ten regał z Ikei, taki jak masz Ty Marta.
Biurko i płyty z bajkami też do posprawdzania, posegregowania, no i ciuchy Julki, bo Asiowe i dużą szafę zrobiłam kilka tyg temu, jedno szczęście.

Jednym słowem mam ochotę wyjść i nie wrócić:-p
 
Witam i ja:-)
Siedzę sobie w ciszy i spokoju i delektuję się ile mogę:tak:.Mój zabrał dzieci do kolegi na mecz- kolega ma dwie małe córki, a ja zostałam posprzątałam , pograbałam i spaliłam liście, zapaliłam w piecu i jem gołąbka........:tak::-p

DZIUNKA zazdroszczę pokoiku dla dziewczyn...........my też musimy się za to zabrać bo niby mają swój pokój ale wiecznie w salonie siedzą. Musimy wyro piętrowe kupić i jakieś mebelki nowe. Ja to bym to już na wakacjach zrobiła tylko mojemu to się wiecznie nie śpieszy............no tak bo on nigdy po nich nie sprząta w salonie tylko ja.:crazy:

SAWI super że z Emi juz lepiej- nie martw się moja Julka też w tyg miała jeden dzień gorączke i wszystko minęło.........pewnie się zaraziła ode mnie no i ma tylko katar, igor zresztą też.:baffled:
Puszczaj SAWI tego totka a nóż widelec teraz wygrasz..............to z cioteczkami z bb się podzielisz............;-):-D:-D

LOTKA mam nadzieję żę tu do nas w bieszczady z ta kasa przybędziesz........ja zawsze chętna poszaleć:-D.

BANANA powiadasz biegasz...........kurde mój mnie już chyba z rok namawia co bym z nim biegała tylko że ja sie zmóc nie moge:rofl2::sorry2: ale z dnia na dzień coraz bardziej mnie ochota na biegi nabiera.:tak:

DZIUNKA mi wojna też często sie śni i że chcą mnie zabić a ja wtedy trupa udaję..........:-D:-D

No nic idę poczytać dalej.
 
reklama
Witajcie,
Antek w nocy 38,6 teraz na wieczór 38,1. Cały dzień kaszel , katar. W poniedziałek pójdziemy do pediatry. Tylko w takich warunkach Ala nie ma szans też wyzdrowieć. Jk on mi o 16 mówi , że chce iść się myć i spać bo już nie ma siły to dobrze nie jest.

Teraz powymądrzam się trochę na temat biegania. Zaczęłam pod koniec sierpnia i po 5 minutach dyszałam a teraz pokonuję trasę 10 km w około godzinę (najlepsi w 37 minut). Także teraz biegam sobie po godzinie i powiem Wam , że sprawia mi to wielką frajdę i widzę jak ciało się zmienia. Próbowałam ćwiczeń , skakanki , hula hop, ale tak naprawdę bieganie to jest to .
M właśnie pojechał po totka:-Dw razie czego sie podzielę:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry