reklama

Listopad 2009

reklama
Ja właśnie dojechałam do domu ufff

wszędzie dobrze ale w domu najlepiej.

Teściowie na różańcu:-( zmarła chrzestna mojego męża. Jutro jak mąż wróci my się wybierzemy na różaniec (moja mama przyjedzie do Pawla) i mam nadzieję, że uda mi się załatwić na wtorek parę godzin wolnych na pogrzeb:-(. Jeszcze pamiętam jak bawiła się na naszym weselu, miała już 70 lat chyba ale i tak przykro:-(. Moja teściowa ma 67 i jeszcze się czuje super.

Widzę, że choroby Was rozkładają :-(:-(:-( zdrówka dla WSZYSTKICH małych i dużych.

ja obecnie walczę z pawła katarem i łudzę się że będzie dobrze:rofl2:
 
oj lotka bidulko , następnym razem się uda ;-)
dużo zdrówka dla wszystkich dzieciaków :tak: , u nas ciągle walka z katarem chociaż jest już lepiej trochę się boję o ten wycięty migdał Kuby bo już kilka razy słyszałam że lubi odrastać no i nie wiem czy nie pójdę do lekarza żeby nas umówil do laryngologa na jakąś kontrolę
póki co Kuba miał kiepski apetyt ale kupiłam witaminy i widzę małą poprawe ,zresztą u Leny podobnie
 
dziunka normalny zestaw witamin w płynie , może to nie przez nie jest poprawa apetytu ale zbiegło się w czasie :tak: ,
D z dziadkiem wzieli dzieci na spacer a ja kończe obiad i potem do kościoła a po mszy standardowo do szwagra na kawe :-), we wtorek ide do biura dowiedzieć się czy zmienią Kubie przedszkole na 100%
 
Dzięki dziewczyny za ciepłe słowa otuchy, ale katar, katar i jeszcze raz katar:-(, jak na razie zero kaszlu:szok: co mnie strasznie zdziwiło ale zobaczymy co będzie z tym katarem. Dodam, że kaszel Paweł miał od 26 września:baffled:.

Teraz trzymajcie za mnie kciuki bo na 19 jedziemy na różaniec, do zimnego kościoła, który wczoraj trwał 1.5 godziny:szok:. Na dojazd potrzebujemy 30 minut więc wyprawa nie ma co. Moja mama już jedzie do Pawła, bo teście też na różaniec jadą.

Gosiulek co Ty się masz biedaku z tymi bólami glowy kobieto:szok:. Robiłaś sobie kiedyś tomokomputer? może warto trochę poszukać przyczyny, żeby się tak nie męczyć.

Martolinka jak Tam twoje dzieci się czują???

Sawi jak u Was??

dziunka ??
 
reklama
czesc

mamajulii, ja nie biegam, pierwszy raz pobieglam. dzisiaj mam mega zakwas.
martolinka, a jak czesto biegasz, codziennie?
zdrowka dla wszystkich chorych dzieciaczkow.

ale jestem zla dzis. bylismy w centrum ogrodniczym, bo tam maja udekorowane swiatecznie i wzielismy mala zeby sie rozerwac i mloda zgubila piekna, nowa czapke z peppa. szukalam,ale przepadla, w informacji tez nikt nie oddal.
poza tym mloda ma 22 urodziny,a a nic jeszcze nie zaplanowalam. mialam robic razem z kolezanka, bo jej syn ma w podobnym czasie, ale jakos sie rozeszlo i teraz zostalam na lodzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry