a macie jeszcze jakies sposoby na oszczędzanie?
napewno sporządzenie listy zakupów ,mi to bardzo pomagało
ale też sporządzałam do tego tygodniową liste obiadów
planowałam w niedziele co każdego dnia bedę gotować np. w poniedziałek pomidorowa (bo w niedziele zawsze rosołek)+ kurczaki z ryżem i surówka,we wtorek krupniczek + żeberka duszone z ziemniakami i buraczkami itd... z tym że mogłam sobie te dania przestawiać np. z poniedziałku na środe itd... i to sie sprawdziło
u nas zupe codziennie jest bo Helka i Emi lubią a drugie danie dla nas
ale próbowałam też codziennie planowac obiad na drugi dzień i śmigałam codziennie po składniki
to też się sprawdziło...
mięsa na cały tydzień albo kupowałam i mroziłam
albo zostawiałam to do codziennych zakupów
ale pozostałe składniki jak, koncentrat,kasza,fasola,buraki itp.. kupowałam na cały tydzień ,nigdy sie nic nie popsuło
ja uwielbiam planować i robić liste
teraz prowadzac salon tez tak robie
zawsze spisuje co trzeba zrobić i wykreslam jak wykonane
Co do rybki to Jaro znalazł ją w filecie mrożonej Soli. owszem, wiadomo, że nie żywy ale cały obiad poszedł w śmieci i jakoś do tej pory się nie możemy przemóc.
o matko,też bym sie zraziła
to moja mama nie zje krupniku bo kupiła z robakami (nie widziała w opakowaniu) dopiero jak wsypała do zupy wypłynęły i cały gar dla psów poszedł...bleeeee