reklama

Listopad 2009

reklama
ehhh
Muszę się wam poskarżyć
Wczoraj wieczorem podczas powrotnego spaceru z autobusu (ok25min) ze 4 razy musiałam się zatrzymać bo tak mnie coś kuło w podbrzuszu... Później w nocy kilka razy budziłam się z bólu - takiego "rozpychającego", a dzisiaj to już naprawdę słabo...
W końcu zwolniłam się z pracy, leżę pod kocem a jutro do lekarza - znając życie każe mi się położyć i pić dużo wody (to ich metoda na wszystko)...:eek:
Kurczę, nawet Nospy tu w aptece nie mają ani żadnego substytutu
Mary_mary- jak chcesz, to ja kupie Ci Nospe i wysle-lepiej ja miec pod reka:tak:, tym bardziej, ze jeszcze troszke czasu nam zostalo. To naprawde dobry lek a niedrogi. Daj znac:tak:
 
Mary_mary- jak chcesz, to ja kupie Ci Nospe i wysle-lepiej ja miec pod reka:tak:, tym bardziej, ze jeszcze troszke czasu nam zostalo. To naprawde dobry lek a niedrogi. Daj znac:tak:
Aniele, dziękuję za troskę! Pewnie bym skorzystała z propozycji albo któregoś z rodziców poprosiła ale dokładnie za 10dni jadę do Pl na wakacje więc sama się zaopatrzę :tak:
Właśnie wyszłam z cieplutkiej kąpieli z pianką i już lekko lepiej :tak: Poproszę jutro lekarza o 2dni wolnego i będzie dobrze..
 
Aniele, dziękuję za troskę! Pewnie bym skorzystała z propozycji albo któregoś z rodziców poprosiła ale dokładnie za 10dni jadę do Pl na wakacje więc sama się zaopatrzę :tak:
Właśnie wyszłam z cieplutkiej kąpieli z pianką i już lekko lepiej :tak: Poproszę jutro lekarza o 2dni wolnego i będzie dobrze..
Ok, nie ma sprawy. Uwazaj na siebie:tak:
 
etna a to musi być koniecznie sok z buraków??
nie mogą być tarte buraczki albo takie z zupy, czy np ćwikła buraczana??
współczuję biedulko
Te tarte i zupy tez jem, ale najwiecej jest w soku z buraków i nie wiem dlaczego.
Zalecił mi jeść czerwone mieso i co dalej zobaczy na nastepnej wizycie jak zobaczy wyniki. ;-)
Ty to masz szczescie że jesz tylko czerwone mięso ;-)
z samych buraków to może nie ale z jabłkiem pycha można dodać jeszcze pomarańcza
Z kąd ja wezmę teraz pomarańcze, ja mam taki hortexu z jablkiem

Ale mam nowinę, żelazo jest też w lampce czerwonego wina :rofl2:, tzn. że jakoś przeżyję tą anemię.
 
Mi głowa peka. Nie mam kompletnie siły. Do tego nerwy mna telepia, bo mój mąz z pracy nie wrócił tylko od razu z barze sie zadekował, a o 4 w nocy jedzie w delegacje. Zwykle po takim balowaniu śpi do południa co najmniej, a normalnie funkcjonować zaczyna o 18, więc nie wiem jak on to sobie wyobraża.:wściekła/y:
 
reklama
Hej Dziewczyny, troszke mnie nie było :-)
Pozdrawiama Was serdecznie :happy:

Kikolek,Bosastopka,Mamulica,Miran życzę pozytywnych wibracji i duuużżżżo zdrówka ;-)

U mnie z samopoczuciem ok, miałam gości i było wesoło w domku :-) Chciałam, jak najlepiej ugoscić siostrę i znajomych i chiba się niestey troszkę przeforsowałam. Wycieczkę krajoznawczą im zafundowałam, w kuchni zaszalałam i kurnaśka ciągnie mnie stasznie w pachwinach, czasami brzuszek twardnieje. Dzisiaj leżę cały dzionek plackiem i odpoczywam. Maleństwu chyba radość w domu się udzieliła, bo fikołki takie robił, że szok:-) Mimo obecnego zmęczenia odwiedziny naładowały mi akumulatory pozytywą energią :-) Czekam tylko na wizytę 03.08 i mam nadzieję, że będę mogła odwiedzić rodzinne miasto :-)

Życzę miłego wieczorku!!!!!!!! a ja mykam nadrabiać kolejne wątki :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry