reklama

Listopad 2009

wszystko się kręciło wkoło mnie że przeoczyłam oczywiste objawy wyraźnie wskazujące na to że coś się działo z moją córeczką

no nic ważne że wiemy i leczymy potem kontrola

ale powiem Wam szczerze że odechciało mi się dzisiaj wszystkiego
 
reklama
ja tez słyszalam ze watróbki nie mozna i czekam bo az na sama mysl mi slinka cieknie
watrbki, jajek, serow plesniowych i wielu wielu innych rzeczy...tak pisza:tak:ale nie wariujmy:szok:. Z watrobka faktycznie chodzi o to aby nie przedawkowac wit A, ale ja i w pierwszej ciazy i teraz przynajmniej raz na 2 tyg, czasem raz na tydzien jem i wszystko dobrze. To najlepsze zrodlo zelaza, a ja ja w dodatku bardzo lubie-szczeglnie drobiowa-mniam, mniam...Jakby jadlo sie codziennie, co drugi dzien to mozna sie bac, ale tak nie ma czego. Zreszta wielu lekarzy sami polecaja ja. Nie samym sztucznymi witaminkami czlowiek zyje:tak::-):-):-)
 
wszystko się kręciło wkoło mnie że przeoczyłam oczywiste objawy wyraźnie wskazujące na to że coś się działo z moją córeczką

no nic ważne że wiemy i leczymy potem kontrola

ale powiem Wam szczerze że odechciało mi się dzisiaj wszystkiego[/QUOTE

Trzymam kciuki żeby wszystko było ok u Ciebie i córeczki :tak:
Nie możesz obwiniać się za to , że nie zauważyłaś tych obiawów u córki, skupiłaś się na sobie, ponieważ pod serduchem masz swoją Drugą Pociechę, tak jak napisałaś najważniejsze, że już o tym wiecie i leczycie :-)
 
wszystko się kręciło wkoło mnie że przeoczyłam oczywiste objawy wyraźnie wskazujące na to że coś się działo z moją córeczką

no nic ważne że wiemy i leczymy potem kontrola

ale powiem Wam szczerze że odechciało mi się dzisiaj wszystkiego
a jakie były objawy?

watrbki, jajek, serow plesniowych i wielu wielu innych rzeczy...tak pisza:tak:
jajek też???? :szok: ale tylko surowych czy wszstkich? matko ja jakoś niezoriientowana jestem. Odtsawiłam te wszystkie poradniki i nie chcialo mi się ich drugi raz czytać a teraz takie kwiatki.....:-(
 
Oj, Kaśka K, jakie to wszystko czasem popieprzone!!! Najważniejsze że zaczynacie leczenie, że wiecie i teraz tylko czekać jak Martyna będzie zdrowieć!!! Nic się nie martw!!!

A w kwestiach żywieniowych to o wątróbce nie wiedziałam, ale i tak bym nie ruszyła!!! Wątróbkę jadłam tylko raz w życiu, jak na hemtaologii w wieku 14 lat nie wyczaiłam mozliwości zamieniania się z kolegą z sali obok na diecie bezsolnej!!! Potem już on jadł wątróbki, a ja nie posoloną rybę. Oboje byliśmy z tej zamiany baaaaaaardzo zadowoleni!!! Wiem, ze głupie to jak but... Młoda byłam:sorry:
 
reklama
jajek też???? :szok: ale tylko surowych czy wszstkich? matko ja jakoś niezoriientowana jestem. Odtsawiłam te wszystkie poradniki i nie chcialo mi się ich drugi raz czytać a teraz takie kwiatki.....:-(
Nawet nie wiem jakch, bo sie tym wiecej nie interesowalam:-p i mam to gdzies i jem wszystko na co mam ochote:tak:
Raz nawet skusilam sie na surowego tatara:zawstydzona/y:-choc tutaj z malym lekiem:zawstydzona/y::-(
ale reszte zamierzam jesc-wiadomo, w odpowiednich czestotliwosciach i ilosciach:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry