no to i ja przylanczam sie do zyczen:-)
oh kobitki...wciaz niemam czasu by spokojnie sobie z wami popisac przez te remonty..wciaz cos szlifuje..maluje ..a jak nie remonty to pranie..sprzatanie..gotowanie
ale mam nadzieje ze za niebawem to sie zmieni i bede mogla na bierzaco sobie popisac...bo juz wogole wypadlam z rytmu
pozdrowionka
oh kobitki...wciaz niemam czasu by spokojnie sobie z wami popisac przez te remonty..wciaz cos szlifuje..maluje ..a jak nie remonty to pranie..sprzatanie..gotowanie


pozdrowionka
