kilolek a jeszcze przedwczoraj (chyba) "płakałaś", ze nie masz nawet listy na zakupy, posprzatane itp. a dalas radę jak zawsze zresztą;-)
Co do jajek Kuba tez mial radochę jak nie wiem co, najbardziej podobaly sie mu te w koszulkach wlasnie, patrzyl z niedowierzaniem jak koszulka sie kurczy i bil brawo
przed spaniem caly czas o tych jajach opowiadał
zadzwonilam tez do rodzicow na skype a On pierwsze co to jajka pokazywał i o nich opowiadał:-)
agrafka nie denerwuj sie brzuchem, bedzie dobrze
jeszcze nie czas na nas;-)
Moj wlasnie poszedł spać bo po nocce a w dzien nie spał tylko zajmowal sie Kuba i w kuchni mial robotę:-) chyba przestane całkowicie na Niego narzekać.
Ja pod wieczor jeszcze posprzatalam i moze byc
Co do jajek Kuba tez mial radochę jak nie wiem co, najbardziej podobaly sie mu te w koszulkach wlasnie, patrzyl z niedowierzaniem jak koszulka sie kurczy i bil brawo
przed spaniem caly czas o tych jajach opowiadał
zadzwonilam tez do rodzicow na skype a On pierwsze co to jajka pokazywał i o nich opowiadał:-)
agrafka nie denerwuj sie brzuchem, bedzie dobrze

jeszcze nie czas na nas;-)
Moj wlasnie poszedł spać bo po nocce a w dzien nie spał tylko zajmowal sie Kuba i w kuchni mial robotę:-) chyba przestane całkowicie na Niego narzekać.
Ja pod wieczor jeszcze posprzatalam i moze byc

to przystopuj kochana z ta robota dobrze niech małzonek Cie pilnuję i krzyczy ,,bo się przemeczasz!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jeszcze sie narobisz kochana juz niedługo 2 miechy i zobaczysz
.... tak czasami bywa. Może za jakiś czas będę częsciej zaglądała ale teraz jest jak jest, BB zeszło na dalszy plan.
w święta pewnie na forum nie wejdę...odwyk...