• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

reklama
że nie wolno za często tak dziecku pomagać. to prawda?
ja się znów "wtrące" z doskoku ;-) ponoć nie wolno tak dziecku za często pomagać, ale ja nie mogłam patrzeć jak Martysia się męczy i jak cierpi i chyba przez jakieś pół roku bardzo często pomagałam jej termometrem. mama pokazała mi jak to robić (ponoć ja jako dziecko miałam taki sam problem) albo czasem przygniatałam jej nóżki do brzuszka, troszkę naciskałam i też szła kupka. po tym czasie młoda zaczęła kupy robić sama i na szczęście nie ma z tym problemu.
wiem, że ten sposób z termometrem ma wielu przeciwników, sama byłam przeciwna :-( ale w sumie wolałam tak niż żeby brała jakieś leki.
a jak powiedziałam pani dr o problemach z kupą to wysłała nas na próby wątrobowe, a potem usg brzuszka, bo próby wyszły troszke podwyższone, ale nic nie wykazało.
 
dziewczyny ja Amelce musialam pomagac az nie zaczela jesc normalnych pokarmow i tez nie bylam przekonana ale ona sie tak strasznie meczyla i nie mogla sie zalatwic przez pare dni...ale to byl taki bardzo delikatny masarz tylko koncoweczka zeby pobudzic odbyt....nie namawiam i nie odradzam, u nas poprostu nic innego nie pomagalo, ale potem nie bylo zadnego problemu, zeby bez tego nie mogla sie zalatwic...
 
Gawit to super że u Was już po wszystkim. Ja nawet nie Wiem jak mialabym się zabrać za ten termometr, ale teraz Paweł już sobie nie dałby wsadzić nic tam:laugh2::zawstydzona/y::zawstydzona/y:.

Ja tam już sie przekonałam że są takie chwile i sytuacje, że wszystkie chwyty sa dozwolone i tego będę się trzymać - tylko wszystko z umiarem ;-)
 
Cze
ja znów po ciężkiej nocy, ale ... takie są uroki świeżego powietrza i spania potem w samochodzie...:wściekła/y: Coś za coś.
Maxwell - jak tam było?
Etna - fajnie, że teściowa wróciła i Pawełek dopilnowany ;-):-D, byle tylko nie "zagłaskany"..
Agrafka - współczuję, mam nadzieję, że Wam się ułoży... nerwowa atmosfera udziela się i u mnie w domu wszystkim... od jakiegoś czasu mam ochotę wdziać rękawice bokserskie i walnić nimi na oślep...;-):-D ,
Dziunka - jak tam Julka po sypaniu? i oczywiście po odwiedzinach;-)
Cleo - nastrój już lepszy?
Kikolek - jak tam chłopaki zdrowe?
Polaa - mam nadzieję, że u Was też ok.
Muszę sobie jakieś buty kupić do prowadzenia auta, bo adidasy, które mam nie dosięgają do końca pedałów,,, ( za krótka w uszach jestem ) lub nie czuję pedałów , bo papcie są zdrowotne i mi mrowią nogi :-D:-D:-D
Dziewczyny śpią, dziadki śpią, tylko rodzice na "straży" , zobaczymy co dziś będziemy robić po pracy, wszystko zależy od pogody. Chciałam je wywieźć na wieś, by nocowały w namiocie, ale zapowiadają deszcze i niezbyt wysoką temperaturę, a one jeszcze muszą pochodzić do przedszkola i żłobka, poza tym imprezki mają i muszą być zdrowe, a tu kaszelki jakieś , katarki:wściekła/y::wściekła/y:
 
Hej hej:-)
Nocka, hm..powiedzmy w miarę - jak ja się cieszę, że S. poczuwa się do wstawania w nocy, żeby Marcie dać flachę:zawstydzona/y::-) Mała zrobiła pobudkę o 2.00, a potem "dopiero" o 5.30..
S. pojechał do pracy na dyżur, jakby tak przypadkiem komuś wpadło do głowy kupić wagę przemysłową w długi weekend:crazy::-(, więc wróci tradycyjnie koło 17.00..Miała przyjechać koleżanka z córą, która ma się zajmować w sierpniu Marysią, ale dzwoniła, że młoda od niej jest przeziębiona i żeby przełożyć spotkanie..
Dziunka, ja po zapoznaniu z Alicją Martolinkową?;-) Mam nadzieję, że foty macie ze spotkania:-p
A, no i trzymam kciuki, żeby ten spływ w Tucholi wypalił!!
Etna, trzymam kciuki za Pawełkową kupę!! Ja termometrem nie, ale niestety też musiałam "pomóc" Marysi i to całkiem niedawno, bo miała blokadę, do majtek już absolutnie, pampek tez nie, a do nocnika też..no i klops. Więc mam ami doradziła okruszynkę szarego mydła (mydło bez żadnych wspomagaczy perfumeryjnych. Trzy dni takiej pomocy i juz teraz Marycha robi ładnie sama kupkę..
Polaa, widzisz, jakiego masz fajnego męża;-) Szlafrok to jedna, a druga rzecz?:-p
Agrafka, wymiękłam z tą surogatką:-D:-D A Ali przejdzie..Marysia podobnie się zachowywała (i czasem też ma takie odpały niestety)..
Ana, a dzięki!:-) Było super!!Nagadałyśmy się, poobgadywałyśmy teściówki (oczywiście w kuchni bez chłopów:-p), Marysia wyszalała się z córkami mojej psiapsióły, wręcz nie chciała wracać. Na moje hasło, że musza one jutro do szkoły, to ona "ja też do szkoły chce":-D Mogłam to nagrać, byłoby jak znalazł na przyszłość:-D
Spanie w samochodzie? A dlaczego?
Coś dawno nie było MamyJulki?..
Cleo pewnie odpoczywa na urlopie:-);-)
 
Witajcie,
M niestety musiał jechać dziś do pracy więc nie ma długiego weekendu;-)pojechaliśmy wczoraj do Dziunkie. Nie byliśmy długo , bo jeszcze do tescia trzeba było zajechać. Asia niezła akrobatka jest . Oczyska niebieskie ma obłędne;-)
Kręce hula hoop 3 dzień i dziś się zmierzyłam- mam w pasie mniej 1,5 cm:szok:czyżby działało?

Na obiad leniwie ryż z jabłkiem ;-)


Dziękuję z rady odnośnie kupki. Pomogłam małej czopkiem i poszło. Jak na razie robi codziennie i od razu dzioecko ma lapszy nastrój
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry