kilolek
podwójna listopadowa mama
u mnie dzis dzien tragiczny. Chłopcy wciąz się kłucą albo wspólnie szaleją wrzeszcząc, Zuzia marudzi, spac nie chce , mi plecy pękają od noszenia... jutro do przedszkola na cąły dzien.
Niech się zrobi cieplo będzie mozna wiecej małego smarkacza w wózku wozić, wyrzucic na balkon bez męk borduchania w kombinezony. Ja chce lato!!!!!
Niech się zrobi cieplo będzie mozna wiecej małego smarkacza w wózku wozić, wyrzucic na balkon bez męk borduchania w kombinezony. Ja chce lato!!!!!
no ba! jak tylko odłożymy trochę grosza to pewnie, że polecimy, ale z odkładaniem może być cieżko ;-)