podgrzybek
Mama Bartocha
Rety ale mam dziś dzień, beczę co chwilę bez powodu. Całą ciążę żadnych humorów nie miałam a tu się zaczęło. W mieszkaniu niekończący się remont, gnębi mnie że jestem na L4 chociaż nic mi nie jest - więc oszukuję. I ogólnie wszystko dziś doprowadza mnie do łez... Taka pogoda ładna była, to cały dzień na oglądaniu wózka zmarnowaliśmy a i tak nie wiemy który kupić. Wy też macie jeszcze teraz humory ciążowe? czy tylko ja taka beksa i złośnica. Aż mi męża szkoda, że mu się tak obrywa 