reklama

Listopad 2010

Rety ale mam dziś dzień, beczę co chwilę bez powodu. Całą ciążę żadnych humorów nie miałam a tu się zaczęło. W mieszkaniu niekończący się remont, gnębi mnie że jestem na L4 chociaż nic mi nie jest - więc oszukuję. I ogólnie wszystko dziś doprowadza mnie do łez... Taka pogoda ładna była, to cały dzień na oglądaniu wózka zmarnowaliśmy a i tak nie wiemy który kupić. Wy też macie jeszcze teraz humory ciążowe? czy tylko ja taka beksa i złośnica. Aż mi męża szkoda, że mu się tak obrywa :(
 
reklama
Podgrzybek- co do humorków to mnie teraz baaaardzo łatwo doprowadzić do szału... Np. dzisiaj byłam z N. na zakupach w markecie, mieliśmy całą wielką listę do kupienia a on po 15minutach mówi, że już mu się nie chce tu łazić. No kurde myślałam, że go zatrzaskam, biedak:p na szczęście on wie o tych moich "humorkach" i przyjmuje to dzielnie na klatę.

Kupiłam dzisiaj w Tesco kombinezon za 20 zł :D:D:D wisiał jeden jedyny na rozmiar 0-3m i to w takiej przecenie, ale się ucieszyłam. Bo już miałam kupować w coccodrillo za 120zł.
Jak dużo chodzę to mnie coś kłuje tam w środku, pewnie szyjka się skraca (mam nadzieję), ale dowiem się na wizycie w środę co słychać "na dole". Jejku jak ja już bym chciała urodzić. Jutro pakuję się wreszcie do szpitala, to postanowione!! :)
 
Podgrzybek ja też teraz tak mam, tylko ja nie potrafię się pokłócić z moim małżem, tylko tłumię wszystko w sobie, a potem jak przyjdzie noc to płaczę w poduszkę...choć on twierdzi że i tak nie jest ze mną źle i że mam prawo się tak zachowywać, bo to przecież już końcóweczka ciąży i to normalne.
 
A ja z kolei tłumić nie potrafię i na ogół wykrzykuję swoje emocje. Często nie obywa się też bez łez,a jak już wiem,że czasem za bardzo przesadzam z tymi "jazdami" i próbuję coś przemilczeć to TŻ od razu widzi po mnie,że coś jest nie halo i zaczyna sam przytulać i pytać o co biega.
 
No to normalna jestem. Jedyny plus.
Amerie - a tłumienie nie jest za zdrowe.. Lepiej chyba wyjdzie Tobie i małemu odreagowanie na bieżąco. Chociaż wyrzuty się wtedy ma że jest się wredną małpą :(
 
Dziewczyny ja mam taki problem, że całymi dniami gdy moj M. jest w pracy to za nim tęsknie a jak już wróci to się do niego nie odzywam bo najchętniej bym się z nim pokłóciła...i jestem o wszytsko i o nic zła...nie wiem co robić bo nie chcę go tak dłużej traktować ale humory mam poprostu straszne. Jego obecność i jego brak mnie równie denerwują;(( Masakra...i na dodatek ciągle bym płakała... .
 
Ja humorki też mam niestety. Baardzo łatwo mnie wyprowadzić z równowagi. Mój J w pracy jest przy komputerze cały czas, chyba że ma jakieś spotkania. I czasami coś tam sobie piszemy, no i ostatnio coś się zapytałam a on tak sucho odpowiedział - znaczy się bez uśmiechu czy buziaczka. Ależ byłam zła:-) Jak później w domu o czymś rozmawialiśmy, to mu powiedziałam "a wtedy akurat byłam na Ciebie obrażona". Zdziwił się trochę i uśmiechnął. A w piątek rozmawiałam z kimś z rodziny i się zdenerwowałam, zaczęłam płakać. Wrócił mój małż a ja leżę na łóżku z czerwonymi oczami, to się pyta co się stało - ja że nic i znowu w płacz. To mnie przytulił, ja się uspokoiłam i w końcu mu powiedziałam. Ehh dzielnie znosi moje wahania nastroju :-)
 
Hej, nie było mnie od piątku, a dużo się działo!
Ja też mam gorszy nastrój czasem ale jak mi sie juz zbiera na chlipanie to sobie mysle że juz niedlugo bede miała moje dziecko dla którego bede najważniejsza (przynajmniej na poczatku :) i to bardzo pomaga. A co do małża to wkurza mnie że odkłada wszystkie sprawy zakupowe dla małej na później chociaż wcale nie ma powodu, a ja już bym chciała wszystko mieć gotowe. No ale trudno, jak sie uprze to koniec.
Daissy - czy mogłabys napisać jakie badania robisz na przeciwciała? Ja mam tak jak Ty tylko mi gin poweidział że jest u nas niezgodność i dostane immuglobuline gdzieś w okolicy porodu (nie wiem czy przed czy po), a jak coś sie chce dowiedzieć z netu to wszedzie co innego napisane (u mnie pierwsza ciąża).
Pozdrawiam was wszystkie no i fajnie że mamy pierwsze dzieciaczki
 
reklama
Ja też mam różne humorki. Mąż mówi czasami żebym już urodziła bo jestem zmierzła. Zdaję sobie z tego sprawę, ze mam różne humorki ale nic na to nie poradzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry