reklama

Listopad 2010

Nam na SR powiedziała położna, że dobrze jest rodzinie powiedzieć, że ma się termin np na tydz późnej. Żeby nikt nie wydzwaniał dzień po terminie i nas dodatkowo stresował dlaczego jeszcze nie rodzimy :)
Tydzień? Uważam, że za mało. Ja powiedziałam, ze do końca listopada powinnam się wyrobić :-)

Agrafka - wszystkiego najlepszego!!!! Miłego wieczorku!!!
 
reklama
Nam na SR powiedziała położna, że dobrze jest rodzinie powiedzieć, że ma się termin np na tydz późnej. Żeby nikt nie wydzwaniał dzień po terminie i nas dodatkowo stresował dlaczego jeszcze nie rodzimy :)

U mnie mówili dokładnie to samo...i wcale to nie jest zły pomysł. Szkoda tylko że na SR zaczęłam chodzić od 30tc jak już wszyscy wiedzieli na kiedy mam termin ;-)
Czy Ty chodziłaś do Żeromskiego ?!?

aduśka normalne podobno są takie uderzenia gorąca... i tak, organizm się już przygotowywuje...przecież to nie takie hop siup i gotowe.
I tak jak dla mnie z tego wszystkiego to najgorsze są wahania nastrojów...ale mam nadzieje że Ciebie ominą.
 
czesc Dziewczyny, ja dzis caly dzien w lozku. Czuje sie taka rozbita jak przy grypie, brzuch mnie boli jak przed okresem i kolka w prawym boku jak tylko wstane. Mialam jechac na KTG do szpitala ale sie nie zebralam - moze pozniej sie wybiore jak maz wroci z pracy. Martwi mnie to ze ja zadnych skurczy nie odczuwam tylko ten bol jak przed okresem Czyzby Malej nie spieszylo sie??? bo ja juz bym chciala zeby bylo po wszystkim - to wyczekiwanie jest mega meczace.
 
kurcze no i mnie tak dziś już kilka godzin boli jakbym miala zaraz okres dostać. Brzuch i plecy. Leżę sobie bo jeszcze nie mogę rodzić, nawet nie odkurzyłam, ani obiadu nie zrobiłam, dobrze, że z wczoraj został to przynajmniej dzieci nie głodują ... Trochę mi przykro że nie ma przy mnie mojego męża, że nie mogę czekać z niecierpliwością, żeby nawet myślami nie przyspieszyć :-( Mam nadzieję że to tylko taki dzień, i te pobolewania po prostu miną.

no i jeszcze do tego wszystkiego mam problem z obrączką, znaczy nie mogę jej zdjąć, a jakoś ciasno mi w niej od kilku dni. Próbowałam na olej, na mydło, o różnych porach dnia i raz w nocy nawet.
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny (echoo, agusiar) ja ostatnio miałam skurcze i ból jak na miesiączkę, to lekarz powiedział ze te skurcze są ok. to się macica przygotowuje do porodu, ale te bóle typowo miesiączkowe są niebezpieczne i to głównie na nie dostałam 6x dziennie magnez i 4x dziennie luteinę dowcipnie.
Ale u Was już 36 tydzień, więc w miarę bezpieczne jesteście.
 
Ale od rana naprodukowałyście tych stron.
Co do facetów to my też jesteśmy już od piątku na stopie wojennej.I to idzie już o wszystko.Normalnie mam dość.Mam ochotę spakować się i Julkę i wyjechać zdala od tego wszystkiego.Chyba nigdy aż tak kiepsko nie było w domu.
Dziś z tych nerwów wysprzątałam calusieńką łazienkę.
Amerie-Ty szczoteczką kuchenkę myłaś a Ja wszystkie fugi w łazience u myłam,też szczoteczka do zębów.Nawet te na podłodze umyłam.Niedawno skończyłam a siedziałam w łazience z tym sprzątaniem ponad 3 godziny.

Ja też ostatnio mam mocniejsze skurcze i częściej.Spać w nocy też nie mogę.Ogólnie czuje się kiepsko ale do końca już nie długo.
 
reklama
nie wiem czy takie mówienie że urodzi się później ma jakiś sens. Ja dziś dostałam pierwszego smsa "czy już urodziłam" chociaż do terminu jeszcze 3 tygodnie. Chyba musiałabym z miesiąc zapasu sobie zrobić...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry