reklama

Listopad 2010

reklama
witam
hehe Anbar jak zwykle konkretna i dobitna, byle jak najwięcej takich babek, normalnie mnie podnosisz na duchu hihi
a u nas masakra jakaś na dworze wieje okropnie i zacina deszczem porażka.
a ja jestem dumna jak paw moja Małgosia wczoraj była pasowana na przedszkolaka. Super, niesamowite przeżycie:-D
A na ktg też było ok. Maluszek wyjątkowo nielubi być podsłuchiwany bo tak szalało że hoho, i cały czas uderzała chyba rączką w mikrofon i robiła niezły raban hihi. Teraz za 3 dni znowu na podsłuchiwanie :-)
Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie i życzę spokojnego i miłego dnia
 
Witam się w wietrzny dzień!
Ale pogoda co? Dmuchało wczoraj, nocą i dziś powtórka, brrr nie chce się nigdzie wychodzić.
Wczoraj się przeprowadziłam, troszkę głupio bo decyzji nie mam a klucze od prawie 2 tyg, powoli, żeby nie zapeszać przewoziłam graty, no i czas było się tu przespać. Podobno pierwszy sen na nowym miejscu jest wróżbą? To do kitu, bo śniło mi się że mąż przyjechał z UK i niespodobało mu się, wyjechał od razu. Jakoś smutno mi było wczoraj samej na tych prawie 50m i pewnie stąd te rozterki (choć on naprawdę wolałby UK).
Od rana lleci mi krew z nosa, oznak przemęczenia.
Co do mokrości to ja mam tak jak dużo chodzę, od razu polatuje, ale ja to mam od lat problemy z trzymaniem moczu i ćwiczenia kręgla nie pomagają.
Jem śniadanko i próbuję nadgonic zaległości z BB. A potem może te torby rozpakuję, choć weny niemam, jak pomyślę że zdecydujemy się na wyjazd do UK to jak ja to spowrotem popakuje....Taki jakiś smutny dzień. Mała się od 2 dni nie rusza, przynajmniej nie czuję, pocieszam się że jak latam to nie czuję, obiecałam sobie że jak tylko się rozpakuję to snikersik i czekam, może ją ruszę tym, oby.
IXI cudnie, że was wypuścili!
Edytka ale się naśmiałam z tego prysznica :D:D
Oleńka przybijmy piątkę, ja też nie przygotowana, wczoraj nie skończyli mi podłączać pralki, taki jakiś pech mnie prześladuje, nie dość że sama to mam wrażenie że będę prasować ze skurczami

To co miłego dnia Brzucholki i Rozpakowane oczywiście :)))
 
dziewczyny moja mam ciągle się upiera że niemowlaka się nie ubiera w ubranka tylko owija kocykiem lub pieluszką, co mam jej powiedzieć, pomóżcie
Ja bym spokojnie pogadała z mamą. Tak aby nie urazić jej uczuć powiedz,że ona wykonała cudowną pracę wychowując Ciebie ale teraz przyszła kolej na Ciebie aby sprawdzić się w roli matki. Powiedz po prostu,że czasy się zmieniły i niektóre metody opieki nad dzieckiem i wychowaniem również. Powiedz,że niektóre jej rady mogą być dla Ciebie niezastąpione gdy nie będziesz czegoś wiedziała,ale że chcesz wychowywać swojego maluszka według swoich zasad i poproś aby uszanowała Twoją decyzje.
 
Witam się z rana!

U mnie pogoda do bani, pada i wieje. Mam już serdecznie dość siedzenia w domu i czekania, czekania, czekania!!! Poprostu na łeb dostaję. Będę miała CC a i tak muszę czekać aż "się zacznie"- bez sensu kompletnie, wolałabym wiedzieć kiedy to będzie jak i tak nie będzie SN. Niby to sprzyja obkurczaniu się macicy, ale ja już poprostu nie wyrabiam z tym czekaniem. Do końca 37tc było ok ale teraz to chyba oszaleję, niby wiem, że za te 3tyg to już na bank będę rozpakowana ale ja już nie chcę czekać. Przyszły też obawy o zdrowie dzidzi, o to czy wszystko będzie dobrze i ogólnie jeden wielki dół :(:(:(

edytka- zapytaj mamę dlaczego ona chodzi w ubraniach a nie owija się kocem...
Trusia- mam nadzieję, że podejmiesz dobrą decyzję co do miejsca zamieszkania
 
wrrrr wpierdzieliło mi posta i to dwa razy:wściekła/y:

U nas też pogoda kiepska,wiało całą noc i teraz też wieje.My dziś spać nie mogliśmy.P wstał o 4 nad ranem i robił jakiś projekt na kompie.A o 7 wyszedł do pracy,ma dziś służbę 24h więc wróci jutro na śniadanie.Wiec same dziś jesteśmy.

Trusia77-Ja zrobiłam postępy.Wczoraj wieczorem przebrałam ciuszki,podzieliłam kolorkami i nawet jedne pranie wczoraj zrobiłam.Dziś piorę całą resztę no i trzeba za prasowanie zabrać się.

Edytka-Moja mama też mówiła jak to w Ona nas wychowywała,ale nigdy nie mówiła co mam robić.Twierdzi że ona teraz to nam pomoże a nie będzie za nas wychowywać dzieci.Ale żeby nie było tak pięknie to mama zawsze leciała do mojej Julki jak ta tylko upadła na dupsko i zajęczała.Z tym że my się nie pierdzieliliśmy z dziadkami,opierniczyłam raz,drugi i od tamtej pory już nie chodzą krok w krok za młodą.
 
Witajcie dziewczynki piątkowo!
Wieje, wieje i to jak bardzo!!! a tu trzeba po chleb wyjść:).
Dziś trochę gotowania- krokiety z kapustą zrobię, poza tym nagrywam sobie dziecięce przeboje :)
Wczoraj Adaś kopał jak szalony, pierwszy raz w czasie całej ciąży był tak aktywny :)
z moim P. kolejny gorszy dzień.... łezki to samo płyną mimo prób powstrzymania ich.
Trusia gratuluje przeprowadzki!!!!! bardzo się cieszę!!!
Ciepłego dnia Wam życzę :)
 
reklama
Witam sie prawie weekendowo.
Jejku co ja mialam za tragiczna noc, tak mnie bolalo biodro ze az nie wiedzialam co mam ze soba zrobic :( Bol przechodzil na plecy i brzuch. Ehh. Krecilam sie nie moglam sie ulozyc wogole, do lazienki o wstawalam chyba z 15 minut a jak stanelam to nie moglam kroku dac. Teraz dla mnie najgorszy okres zawsze w porze jesiennej tak cierpie. A teraz jeszcze dodatkowe obciazenie. Teraz bioderko nie boli wiec jest troche lepiej, ale za to jest mi cholernie niedobrze, nawet guma mietowa nie pomaga. Ajaj sypie sie.

Miłego dnia :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry