daissy_
Fanka BB :)
baska- CC mam ze względu na ułożenie dzidziusia i pewnie dlatego nie mam zaplanowanej daty. Ginka powiedziała, że mały jest w takiej pozycji, że nie ma już żadnej szansy się odwrócić więc jak i tak będzie CC to po jaką cholerę mam czekać aż się zacznie... Wolałabym mieć ustalony termin np. w dniu kiedy mi wypada termin z OM ale przynajmniej wiedzieć kiedy to będzie a tak to się tylko stresuje że się zacznie i np. nie zdążą z tym CC. U mnie w rodzinie porody wszyscy mieli ekspresowe co mnie dodatkowo stresuje. Fakt jest taki, że moja Ginka nie pracuje w szpitalu i myślę, że to po części też dlatego nie mam zaplanowanego tego cięcia. A Twój Gin pracuje w szpitalu, i to on będzie Ci wykonywał CC?
Trusia-mój mały czasem tak ma, że np. 2dni rusza się słabiej, do południa ledwo co kopnie łaskawie. Ale ja już się do tego przyzwyczaiłam, że ma dni kiedy szaleje jak oszalały
a ma dni kiedy jest zdecydowanie mniej aktywny. Więc obserwuj ale nie zamartwiaj się.
Elzu- tak, to zdecydowanie syndrom 39tc- już się boję co znaczy syndrom 41tc
Wiadomo- najważniejsze, że z maluszkiem wszystko ok, ale to czekanie mnie poprostu dobija!!!!
Trusia-mój mały czasem tak ma, że np. 2dni rusza się słabiej, do południa ledwo co kopnie łaskawie. Ale ja już się do tego przyzwyczaiłam, że ma dni kiedy szaleje jak oszalały
Elzu- tak, to zdecydowanie syndrom 39tc- już się boję co znaczy syndrom 41tc
Wiadomo- najważniejsze, że z maluszkiem wszystko ok, ale to czekanie mnie poprostu dobija!!!!
Ostatnia edycja:
. Ale na powaznie mały ma już bardzo mało miejsca i bardzo mało wód płodowych no i jest całkiem spory ( to w wątku wizytowym ) żeby robić jakieś wygibasy w brzuszku.
.