ELZU trzymam kciuki, ja też bym w końcu nie wiedziała, niby pisałyście że po 2g po odejściu, ale skąd wiadomo że wszystkie wyleciały? Najlepsza byłaby wersja ze skurczami i rozwarciem a potem wody co nie, ale cóż, trzymam za Ciebie kciuki
VIOLET to kicia z właścicielki wzieła przykład i powiększa rodzinę
SVENSORKA już w domu? Ty napewno urodziłaś
GRUDNIÓWECZKA przyjemnie nie, moja siostrzenica ciągle całuje mnie w brzuch i do niego gada, fajowo
JOLA i inne sprzątające i jak? BO ja się czuje świetnie po sprzątaniu i serio od kilku dni czuję się lżejsza, a Mała nie jest w kanale
ANIU moja w środę 3000kg ale wiesz o błędzie, czasem lekarz może się dużo pomylić, nie martw się, napewno jest dobrze, byleby te ciśnienie się unormowało
Hehe ANBAR nam się wybiła co? Ale się naczekała i miała już wizje że wszystkie ją przegonią. Ciekawe jak poród, mam nadzieję że opisze.
Teraz Elzu, ale co z DAISSY i ECHOOO, kruszą nam się kobietki i milczą
Właśnie, moja koleżanka męczyła się od 4 rano do 21, w końcu jej zrobili cesarkę, gdzieś w Bszczy, zapewne czekali na posmarowanie, bo inaczej nie potrafię uzasadnić, szczęście mają te co mogą sobie zaplanować, ja mam też niby mieć CC ale czekają normlanie objawy porodu i trzymają.... dupki