Jotemka
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 31 Październik 2005
- Postów
- 5 320
Cześć Marudki ;-)! i te Rozpakowane!!!!
Czekanie wkurza. Od wczoraj lepiej mi w głowie. Nie wiem na czym to polega, ale lepiej i już. Miałam wczoraj jakieś skurcze, ale je mam co jakiś czas i nie wiem czy to skurcze, czy młodemu niewygodnie ;-) - bo aktywna jestem bardzo - schylam się, kucam, wyginam, przeginam... To ostatnie to dosłownie i w przenośni.
U mnie nigdy nie jest nudno. Wczoraj synek - najstarszy nocował u kolegi i zobaczę go dopiero dzisiaj ok. 16. Karolcia ma dziś imieniny. Wieczorem basen - kurs pływania - dla dzieci. A żeby do końca nie było nudno - Bartuś kaszlał pół nocy i nad ranem - mocno. Rano zmierzyłam mu temp. Ma 38,2C. Dawno nie był taki "wzięty". No i piję teraz herbatę z sokiem z malin. Nie stanęłam do końca na nogi od września - cały czas mi coś dolega a tu szansa na nowe choróbsko się szykuje :-(
Trusia- mam nadzieję, że się zmieściliście z małżem na swoim łóżku...
Dziewczynki, nie załamujcie się, proszę :-)
Czekanie wkurza. Od wczoraj lepiej mi w głowie. Nie wiem na czym to polega, ale lepiej i już. Miałam wczoraj jakieś skurcze, ale je mam co jakiś czas i nie wiem czy to skurcze, czy młodemu niewygodnie ;-) - bo aktywna jestem bardzo - schylam się, kucam, wyginam, przeginam... To ostatnie to dosłownie i w przenośni.
U mnie nigdy nie jest nudno. Wczoraj synek - najstarszy nocował u kolegi i zobaczę go dopiero dzisiaj ok. 16. Karolcia ma dziś imieniny. Wieczorem basen - kurs pływania - dla dzieci. A żeby do końca nie było nudno - Bartuś kaszlał pół nocy i nad ranem - mocno. Rano zmierzyłam mu temp. Ma 38,2C. Dawno nie był taki "wzięty". No i piję teraz herbatę z sokiem z malin. Nie stanęłam do końca na nogi od września - cały czas mi coś dolega a tu szansa na nowe choróbsko się szykuje :-(
Trusia- mam nadzieję, że się zmieściliście z małżem na swoim łóżku...
Dziewczynki, nie załamujcie się, proszę :-)