reklama

Listopad 2010

Witam, ale tu cisza.....
U nas noc super, po kąpieli mały spał jak suseł.
Za to rano oczywiście płacz, bo kupki nie mógł zrobić.
Pomógł masaż brzuszka, dociskanie nóżek do brzuszka, "rowerek" i herbatka ułatwiająca trawienie :)
Mały walnął taką kupę, że ubranko, kocyk, prześcieradło i potem ubranie mamy do prania, ale ważne że kupka poszła :)

Hitem roku jest fakt, że teściowa przyszła wczoraj jak mąż wrócił z pracy i oficjalnie mnie przeprosiła (przy mężu) i obiecała że już się nie będzie wtrącać i narzucać :szok:

Poprosimy o kciuki, bo dzisiaj na 13 jedziemy na kontrolę do lekarza..... :)
 
reklama
Witamy...
Mały właśnie zjadł i śpi sobie :) Ciekawe jak długo ;)
Ja już się powoli przyzwyczaiłam do nocnego czuwania i wstawania do małego...
Średnio co 3-3,5h karmienie-i to właśnie mały mnie budzi,a nie ja jego ;)
Wczoraj ładnie pospał w nocy,bo aż 5 h-byłam w szoku,że tyle bez butli wytrzymał...ale u niego nie ma reguły...

W piątek mijają 3 tygodnie życia mojego szkraba-strasznie szybko ten czas leci :/
Z każdym kolejnym dniem widzę,jak bardzo się zmienia -jak mu pufki na policzkach się powiększają,jak ciuszki które były na niego duuużo za duże ,teraz są już prawie dobre...
Nie obejrzę się,a niebawem zacznie już raczkować i mówić...

Jest największym skarbem na świecie-mogę śmiało powiedzieć,że z chwilą gdy go ujrzałam po prostu się w nim zakochałam :)
Teraz wiemy ,że jesteśmy prawdziwą rodziną i jesteśmy szczęśliwi :)

Ale mnie wzieło na uczucia... ;)

Amerie-kciuki zaciśnięte za wizytę-napewno wszystko będzie wporządku !!!
 
U nas też nocka spokojna:-) Mały po kąpieli nie spał do 23:30, potem zasnął do 4:30, jedzonko i spanko do 7:20. Poprzednia za to była niespana, i wczorajszy dzień też marudny. Nie miałam nawet czasu prania wstawić. wlasnie sie obudzil, wiec uciekam.
 
To faktycznie była jakaś super noc - Leoś spał od 23 do 5 rano, potem jeszcze małe amciu o 7.30 i do 10.30 znowu spanko :-) Oby tak zawsze.

Amerie - jestem z Ciebie dumna, chciałabym takie słowa usłyszeć od mojej teściowej :-)
Trzymam kciuki za Waszą wizytę. Wszystko będzie dobrze.
U nas mały problem - pojutrze Leoś ma mieć drugą dawkę szczepień, a tu znowu wszędzie brak tego engerixu. Tzn. w niektórych aptekach jest ale w dawce dla dorosłych. Masakra... No nic, musimy szukać. Poza tym jak zadzwoniłam do naszej rejonowej przychodni, że chciałabym umówić się na konkretną godzinę żeby się nie stykać z chorymi dziećmi, których pewnie teraz pełno to powiedziała mi, żebym nie wymyślała bo to nie jest prywatny gabinet. Wrrr... Muszę zadzwonić do naszego pediatry i zapytać czy on może zaszczepić małego w prywatnym gabinecie.

I jeszcze do Joasi - Kochana, ja też nie jestem nominalnie listopadówką (trochę się mój Synek pospieszył) ale nie wyobrażałam sobie nawet przez moment żeby się do październikówek zapisywać... Pytaj o wszystko co chcesz, mnie będzie miło jak będę mogła odpowiedzieć.
 
holly- my mamy jutro wizyte kontrolną u pediatry i zadzwoniłam w zeszłym tygodniu, żeby się umówić do dzieci zdrowych a babka do mnie, ze nie ma miejsca musi pani przyjsć w inny dzień;/Ja mówię, ze to będzie 2 tyg maluszek a ona do mnie: trudno, taki jest nawał w naszej przychodni;/
 
witam!

super dziewczyny ze spokojne noce za Wami :) ja z dzisiejszej nocy malo co pamietam, nawet nie wiem ile razy wstawalam i czy wkoncu Mala kupe zrobila w nocy :no:

Amanda spi w dzien tak ze mozna jej pieluche na spiaco przebierac, odkurzac i tym podobne rzeczy robic a ona NIC. za to w nocy tylko przekrece sie na lozku to ona juz oczy jak piec zloty.. :happy2:
nad ranem mialysmy podobnie jak Amerie, Malutka byla niespokojna od 4 rano az zasnela kolo 8 jak T. wychodzil do pracy ale jakie cuda nawymyslalismy, a ze to nos moze zatkany, a to kolka a to za zimno jej...... jak zasnela z placzem o 8 to wstala o 9 i walnela 3 kupy :-D

potem obalila 120 i teraz spi sobie grzecznie :) jestem pewna ze teraz bedzie tak spac do 14 albo 15...

zeby ona tak chciala spac w nocy :-(:-(:-(
 
Mój Michaś ma jakiś bączkowy dzień bo co zaśnie to się budzi a ja za chwilę słyszę jak sobie pyrka:-) właśnie się obudził ale mam nadzieję że sam zaśnie. My mieliśmy wczoraj iść na kontrolę przyrostu wagi do przychodni, ale oczywiście nie było już miejsc do dzieci zdrowych. A próbowałam dodzwonić się od godziny kiedy zaczynają się zapisy, włączyłam na automatyczne ponawianie, raz był sygnał ale nikt nie odebrał, potem cały czas zajęte i w końcu jak po 17 minutach babka odebrała to miejsc już brak. Ale zauważyłam że mały w końcu zaczął się poprawiać, rączki i nóżki robią się grubsze więc już jestem spokojniejsza. A zamówiliśmy wagę żeby samemu kontrolować masę. Bo lekarka tylko ważyła i twierdziła że za mało przybywa. Ale nic nie potrafiła doradzić żeby np dokarmić modyfikowanym, czy że może powinnam bardziej kalorycznie jeść. Tylko od razu na badania krwi, moczu i że jak nie przytyje to wyśle go do szpitala. A najwięcej to mówiła mi położna która nas odwiedza.
 
reklama
Witam :)
Wasze kciuki się przydały :)
Mały przybrał PIĘKNIE bo w niecałe 2 tygodnie 700 gram, waży 3.800, ale "urósł" tylko 0,5 cm.....dzisiaj miał 52,5 cm, a przy urodzeniu miał 52, a to dlatego, że w szpitalu po porodzie mierzą zwykłym "elastycznym" centymetrem i lekarz śmiał się, że dzisiaj miałby pewnie z 60 taką miarką :)
Napięcie super ( bo po obejrzeniu wypisu ze szpitala obawiał się i myślał że będzie miał słabe, a tu rewelacja), odruchy w porządku, ogólnie powiedział że mam póki co idealnie rozwijające się dziecko :)
I 20 grudnia pierwsze szczepienia, i mamy zalecenie ściągania napletka.....

Ufff ale ze mnie nerwy opadły, tak się bałam czy mały prawidłowo przybiera na tym moim mleku....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry