Trusia kolki mogą być również od Twojego mleka, nie jest powiedziane że kolki są tylko z modyfikowanego.
Aduska, Nissanka Leoś również nie śpi od poniedziałku przez cały dzień, i również ma katarek, ale ja podejrzewam ze to coś poważniejszego, bo mam wrażenie że głosik ma zmieniony. dlatego dzisiaj idziemy do lekarza, a katarek dostał w poniedziałek :/
I również Leoś je co 10-15 minut po 10-20 ml.....a w nocy teraz robi sobie przerwę w jedzeniu 4-5 godzin gdzie do tej pory najdłuższą miał 2,5 godziny.....
Elzu ja już jestem po wizycie kontrolnej u ginekologa, ale u nas cisza z przytulankami, po tych przebojach z drożdżycą u Leosia i teraz ten katarek.....po prostu nie w głowie nam myślenie w obecnej sytuacji o sobie......
Zresztą jestem już tak przewrażliwiona że każdy płacz czy krzyk małego interpretuję jako sygnał że coś mu dolega.....wczoraj przyjechała kuzynka do mnie, ona ma już 4 letnią córkę, i przez telefon mówię do niej że niech się przygotuje bo mały jest marudny i płacze, a jak ona przyjechała to stwierdziła że chyba jeszcze nie słyszałam jak dziecko płacze, bo on póki co narzeka...
Tak się cieszyłam że ta drożdżyca sobie poszła, to potem ta nieszczęsna nietolerancja laktozy, no i teraz ten katarek.....kłębek ze mnie nerwów, czasami zastanawiam się czy to moja wina, czy ja coś źle robię?
Dobra, nie zanudzam.
Miłego dnia.