reklama

Listopad 2010

Mój mały ma uczulenie buźce,szyjce-takie malutkie krosteczki ,niektóre z białymi końcówkami-cóż to może być??
Kąpię go w Olian i niczym nie smaruję...buźkę przecieram wacikiem i czystą wodą,ale nie przegotowaną ...
Czy któraś z Was miała coś podobnego??:-(
 
reklama
Ja polecam zdecydowanie- pisałam o tym na grupie ale nie wszystkie z Was tam zaglądają :) EMOLIUM- rewelacja, lepszy niż Oilatum, Oilan itp. nie uzależnia skóry- czyli można później wrócić do kosmetyków typu Hipp i nie pojawia się alergia. Emulsja do kąpieli 400ml- 29 zł - w tym kąpie, nie trzeba już szamponu, mydła ani nic, kąpiel musi trwać min 10 min, potem kremik na buzie i główkę, KREM EMOLIUM- nie pamiętam ceny, jest to emolient- efekt nawilżenia natychmiastowy- główka po 2 dniach gładziutka. Polecił nam to pediatra na uczulenie i ciemieniuchę min. dla tego że nie uzależnia skóry jak niektóre kosmetyki do skóry wrażliwej- działają ale jak się próbuje wrócić do poprzednich to pojawia się alergia bo skóra robi się wrażliwsza i nie przyzwyczajona do normalnych kosmetyków. Teraz używam dwa razy w tygodniu tak żeby zużyć butelkę do końca
 
Dzięki rtyska-pisałam o tym problemie na grupie i pamiętam,że to mi właśnie polecałaś...ale mój mąż był w dwóch aptekach i nie było właśnie tej emulsji do kąpieli Emolium,więc kupił Olian,ale jak narazie nie pomogło,więc i tak będzie trzeba spróbować tego co Ty mówisz :tak:
 
Podpisuję się pod tym co napisała Rtyska. My stosowaliśmy Emolium zaraz po urodzeniu Lili. Teraz przeszkliśmy na Nivea Baby. Nigdy żadnych problemów ze skórą nie było. I oby tak dalej :-)
 
efinka, w tym tygodniu moja mała miaa to samo, wyskoczyło 2 dni po szczepionce więc byłam od razu z nią u lekarza - okazało się, że ta kjak podejrzewaliśmy, jest to uczulenie, najprawdopodobniej na proszek (aakurat zmieniłam jej posciel na taka którą prałam w proszku dla dorosłych) albo na mój nowy wełniany sweter
w każdym razie swedziało ja okropnie, nie chciała się przesysać, płakała, więc jechałyśmy na odciągniętym z butli, ew modyfikowany (który tez może uczulać)krem jaki mi poleciła lekarka powodował pieczenie - oliatum soft (tak śadze bo po nalożeniu bardzo płakała)
zastosowałam więc babciną terapię - krochmal
przedwczoraj i wczoraj w nim kąpałam, dodatkowo wieczorem posmarowałam główkę bardziej stężonym krochmalem i dziś pierwszy raz po kilku dniach Hania znów się uśmiechnęła, uf. Krostki jeszcze są ale już tak nie dokuczają chyba, dziś jeszcze raz będzie krochmal no i oby przeszło.
Oczywiście wszystko z czym się styka jeszce raz uprałam w jelpie i nawet jak ją biore na ręce to na tetrze, zeby przypadkiem uczulenie nie wracało.
Biedne te nasze maleństwa, ciężko im w tym chemicznm świecie
 
Ostatnia edycja:
A kremujecie buzki dzieciom codziennie? Bo ja nie kremowalam.. tylko na spacerek, a dzis stwierdzilam, ze chyba powinnam bo ma suchutka skore kolo ust - pod noskiem i brode..
 
Ja codziennie używam kremu do buźki Mustela a po kąpieli (choć kąpię w oilatum) oliwkuję jeszcze całe ciałko Bambino. Skóra Leosia jest mięciutka, jedwabista i pachnąca :-)
 
reklama
a po kąpieli (choć kąpię w oilatum) oliwkuję jeszcze całe ciałko Bambino. Skóra Leosia jest mięciutka, jedwabista i pachnąca :-)

Ja też kąpię w Oilatum, bo na początku miał mocno zluszczającą się skórę i tak nam poleciła pediatra w szpitalu. A teraz już tylko chcę zużyć butelkę i przejść na jakiś inny kosmetyk. Bambino używałam tylko do smarowania główki, teraz mam inną oliwkę - domowej roboty. Moje dziecko wykąpane w Oilatum i wysmarowane Bambino, jak dla mnie, zwyczajnie śmierdzi :-( Jakiś taki chemiczny zapach się wokół niego unosi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry