reklama

Listopad 2010

Własnie sobie uświadomiłam,że opis porodu owszem napisałam kiedyś,ale dziecię moje zaczęło wtedy płakać wiec nie wkleiłam a potem zapomniałam. Ale już nadrobiłam zaległości :) I tak mnie teraz naszły wspomnienia,że pamiętam jakie uczucia miałam czytając Wasze opisy. Myślałam,że ja chyba nigdy nie urodzę,płakałam ciągle zazdroszcząc Wam ogromnie i nie potrafiłam sobie wyobrazić mojego życia po porodzie z dzieckiem na pokładzie...a teraz? Teraz już nie potrafię sobie wyobrazić życia bez niej. Cudownie jest być mamą :)
 
reklama
Lasotka, nasz pediatra powiedział, że Maluszek zapowiada się na wysokiego chłopaka, ma długie nogi i długi tułów, wzrostowo jest w 50-60tym centylu a wagowo pomiędzy 5 a 10. Waży teraz 4810 - ale naprawdę nie wygląda. Z pieluch nic nie wylatuje, nie zapinam ich po bokach tak, że ledwo starcza tych rzepów ( w sensie - jest jeszcze trochę luzu)... Tak jak powiedziałam, myślę że to kwestia dwóch tygodni. Też mnie to dziwi :-)
 
Mój dzidziol dziś przeszedł samego siebie. O 20 z minutami zaczęła kwękać więc szybkie szykowanie kąpania, spoko dziecko obudzone przy rozbieraniu oczka otwarte. Wkładam małą do wody a tu myk i dziecko śpi. Naśmialiśmy się z małej z mężem coniemiara. Normalnie nóżki i rączki w pozycji "do spania" oczka zamknięte i luuuz a to, że w wanience z wodą to jej nie przeszkadzało :)
 
tomas: niezłe :)) My za to za każdym razem marzymy, żeby mała nie naburmuszyła się za bardzo, bo strasznie potrafi się drzeć jak tylko cokolwiek jej się nie spodoba. Lubi poleżeć w wodzie, ale żeby jej za bardzo nie myć, najbardziej nie lubi mycia buzi i jak tylko poczuje tą operację to wydziera się i już w takim stanie pozostaje przez nacieranie, podawanie witamin, ubieranie. Taka cicha kąpiel to marzenie, może nawet spać ;-)
 
Taka cicha kąpiel to marzenie, może nawet spać ;-)

A próbowałaś włączyć suszarkę? Jak mojego synka coś ugryzie i zacznie histeryzować w czasie pielęgnacji, od razu włączam suszarkę, daję mu pół minuty i za chwilę mam spokojne i cichutkie dzieciątko, z którym wszystko można zrobić. Suszarka może dmuchać na dziecko albo gdziekolwiek. Istotny jest jej szum.
 
Ja też odchodzę od oilatum..po pierwsze skóra po nim nie jest wcale taka super, a po drugie M. mówi, ze dziecko śmierdzi kurzem po tym:P

Mój synek od dwóch dni jakieś marudne dni miewa...coś nie może się odnaleźć w tym nowym roku:P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry