reklama

Listopad 2010

Naprawdę cieszę się,że znalazłam w końcu tylko cycowe mamy, bo już zaczęłam wątpić w słuszność swojego planu karmienia wyłącznie piersią tak długo ile się da(ile polecają specjaliści).Mam po sąsiedzku kilkoro dzieciaczków w wieku podobnym do mojej córy ale wszystkie już na mm i wszystkie wcinają różności.

agatakat-moja też ważyła 3340. Pytałam pediatrę co z glutenem i poradziła to co Ty. Łyżeczka kaszki manny do każdego posiłku(jak już zacznę podawać takowe).

lasotka-ja mam do czynienia z kupami po szyję CODZIENNIE:-) Nasz poranny standard to tak po śniadanku w bujaku. Zawsze jak już słychać bulgotanie jest akcja,żeby ratować bujaczek,co nie zawsze się udaje :-pI pobudki w nocy na papu to norma. Od kąpieli(około 20ej)do 1-2 jest błogi sen a potem to już tak mniej więcej co godzinę do 7-8 rano.

elzu-wspieraj swoją cierpliwością moją cierpliwość :-Ddostałam ostatnio od hippa kupon zniżkowy i już chętnie wykupiłabym pół rossmana a nawet nie wiem,czy moje dziecko w ogóle będzie miało ochotę na ich słoiczki.

eirma-a kiedy Twój synuś wypiął się na mleko?Kiedy spróbował innych smakołyków?
 
reklama
o, to będę robić tak jak anbar. Zastanawiałam się właśnie jak połączyć tę mannę z przetworami z marketu. Poczekam ino jeszcze na to tydzień.
Dziś pierwszy raz dodałam do zupki oliwę z oliwek - ok pół łyżeczki. A zupki gotuję co drugi dzień (dodaję dynię ze słoiczków które jesienią zrobiliśmy z T), a co drugi dzień danie firmowe. Eh, nie wiem co zdrowsze. Jak patrzę na te przerośnięte marchewki z warzywniaka, to się zastanawiam na czym do licha rosły te mutanty (pamiętacie jeszcze jak wyglądają marchewki z czasów kiedy byłyśmy małe?), kiedy widzę różowe mięso kurczaka, to też się zastanawiam skąd ten kolor (pamiętacie jak powinno wyglądać mięso wiejskiego kurczaka? Na pewno nie jest różowe)
A z drugiej te wszystkie afery słoiczkowe. O ostatniej Gerbera pewnie czytałyście.
Eh. Co za czasy.

Zatrważające jest to, że wystarczyło 60lat skoku cywilizacyjnego, żeby prawie całkowicie zatruć pestycydami itd naszą ziemię i na tyle skomplikować procesy produkcji żywności, że spokojnie możemy powiedzieć, że sami się zatruwamy.
Jak jeszcze dopuscimy GMO to koniec ludzkości będzie można sięgnąć wzrokiem.

paulinka, u nas z karmieniem piersią też były duże problemy.k iedy mała poczuła że z butli leci szybciej (miałam jakiś chwilowy kryzys laktacyjny, chyba ze stresu i nie miałam pokarmu dałam więc mm), prawie całkowicie odrzuciła pierś - ssała tylko przez sen, a w dzień wymuszała krzykiem butlę. Byłam totalnie załamana, po każdej bezskutecznej próbie podania piersi podawałam butlę.
Aż pewnego dnia po prostu tej butli nie podałam. W ciągu 2 dni Hanak zrozumiała, że mleko jest tylko z piersi i tak nam zostało.

Elzu, a jakie macie objawy alergii? U nas też może być alergia, choć ze krwi tego nie nie stwierdzono. Nikt nam nie sugerował żeby od piersi odstawić
 
Ninka11 Ja rowniez karmie moja Ninke tylko piersia i do ukonczenia 6-go miesiaca nie planuje wprowadzac nic innego. Sloiczki juz czekaja w szafce i niech czekaja... Jeszcze zdazymy sie nakarmic dzieci roznymi 'specyfikami'.
Przepraszam za brak polskich liter ;-)
 
lasotka-dopadło Cię wieczorne rozżalenie:-) Chciałoby się rzec o tempora, o mores! Pamiętam marchewki sprzed lat. Nawet ich smak pamiętam. U sąsiadki w ogródku rosły najsmaczniejsze:-D Niestety nasze dzieci będą rosły już w innej epoce. Strach pomyśleć, co będzie dalej.
 
paulinka, wyglada na to, ze przez to ze malutki dostawal mm w szpitalu twoja laktacja nie rozkrecila sie na tyle, zeby sie najadal. Ehh czasami jest tak, ze nie mamy na cos wplywu.. najwazniejsze, ze jest zdrowy i szczesliwy! :) A co do "odbijania przy kolejnym dziecku" to juz planujesz drugiego bobaska? :)

ninka11, to super, ze chcesz i mozesz karmic piersia, takze nie patrz na inne mamy, ktore przechodza na mm bo chca, bo Twoj plan jest super i zazdroszcze, bo sama chcialam dlugo karmic :) a co do stalych pokarmow, to zanim alergolog kazal przejsc na mm to dalam Julkowi jabluszko i marchewke i bolal go brzuszek, wywnioskowalam z tego, ze jednak jeszcze jego organizm nie byl gotowy na nowosci. I na nas przyjdzie pora karmienia maluszkow lyzeczka :)

lasotka, u nas wysypka - na policzkach, na pleckach, dekoldzie, zgieciach stopek, wlasciwie wszedzie po troche, raz slabsza, innym razem bardziej ja widac, a czasami wrecz wypukla, a na policzkach wygladal jakby go lakierem bezbarwnym ktos pomalowal.. jak alergolog go zobaczyl, to od razu powiedzial, ze to alergia pokarmowa (chociaz wczesniej pediatra tez tak ocenila). No i te zmiany go swedzialy, po glowie i buzi caly czas sie probowal drapac i jak sie go trzymalo na rekach to sie strasznie wiercil (widocznie plecki swedzialy). Od poltora tyg jest na mm i powoli zmiany ustepuja, ale jeszcze dluga droga przed nami.. lekarz powiedzial, ze moze to potrwac nawet miesiac, zeby mial skore ladna. Ponizej wklejam fotke - ono jest z grudnia, ale ta wysypka wlasnie tak wyglada (troche niewyrazne zdjecie). Zauwazylam poprawe, ze juz sie nie drapie tak mocno (potrafil w nocy sie budzic bo go swedzialo). A lekarz doradzil podawanie mm, bo dieta nie pomagala..
P1000152.JPG

Ehh.. ja tez pamietam warzywa i owoce.. niektore prosto z grzadki albo krzaka. Nawet jeszcze pare lat temu, jak przyjezdzalam do Polski na urlop to czulam roznice ze warzywa i owoce takie "swojskie" nawet te ze sklepu byly ok, a teraz wszystko sztuczne i jalowe.. nie mowiac o tym, ze w malo ktorym markecie mozna ladne kupic warzywa - czesto zgnile, albo jakies wiotkie..

Co do tego glutenu to ja nie wiem co robic, bo naczytalam sie ze trzeba podawac, a nasz lekarz powiedzial, ze to sie dopiero zmienilo niedawno, ze 50% specjalistow byla za zmiana w podawaniu glutenu, a druga polowa przeciw i ze przez podawanie w 10 miesiacu wyeliminowano w Polsce ta chorobe (alergie na gluten) i polecil zeby nie dawac narazie..

Chcialam sie tylko jeszcze pochwalic, ze moj synek zasnal dzis w dzien sam (wieczorem juz umie) :) tzn ze smokiem i kolysankami z plyty, ale bez bujania, lulania i w ogole mojej obecnosci :) dla mnie to takie wazne, bo do tej pory zawsze trzeba bylo wlasnie go lulac.. ach.. zeby mu juz to zasypianie weszlo w krew!
 
elzu super ze Julek zasnal sam :) Amanda od miesiaca sama spi w lozeczku, w dzien czasem trzeba ja po nosku poglaskac, a na noc T. ja kladzie to gasi swiatlo a ona w 2 minuty zasypia na 12 godz :)) a jak Ci sie uklada w pl ? nie tesknisz za uk hehe ?
 
reklama
Elzu, moja miała coś takiego w styczniu, ale tylko na główce - alergolog stwierdził że kontaktowa (choć mi sie wydaje, że za dużo soku z malin się napilam w ramach zwalczania przeziębienia) i dostałam polecenie używania preparatów z a-dermy (bardzo polecam), wysypka zeszła w ciągu 3 dni stosowania. Zanim jednak byłyśmy u specjalisty, moja lekarz rodzinna polecała oilatumsoft - ale zawiera alko i mała bardzo płakała przy stosowaniu, za to kąpiel w krochmalu pomagała.
A i nie wolno na skórę atopową stosować zwykłej oliwki
Poza tym u nas wysypka pojawiła się parę dni po szczepionce, alergolog stwierdził, że możliwe, że to przez to uaktywniła się alergia, bo organizm został postawiony w stan gotowości.
W każdym razie kąpię małą w olejku a-dermy i od czasu do czasu smaruję kremem i nie ma śladu po uczuleniu

Szkoda tego karmienia, ale cóż, jeśli to pomaga.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry