aniu, ja zawsze mam przy sobie dodatkowe ubranka dla małej - cieplejsze i cieńsze a także czapeczkę na zmianę, zajmuje to bardzo mało miejsca, a z pogodą to faktycznie bywa różnie
ostatnio siedziałyśmy na balkonie - od południowej strony i myślałam że się stopimy, więc ubrałam małą w body z krótkim, krótkie cienkie spodenki, skarpety i chustkę
wsadziłam do nosidełka i wyszłyśmy do sklepu, a tu jak zawiało... brrr Wracałyśmy biegiem ;0
nom, a dziś się nasłuchałam opowieści z pracy mojego T. Wyobraźcie sobie, że przyszła TAKA GWIAZDA jedna do pracy i od progu woła do mojego męża i pozostałych, że jak nie dostanie następnej zaliczki - a już sporo dostała - to odchodzi natychmiast. Rozumiem, że można być sfrustrowanym, kiedy szefostwo nie płaci, ale jw sytuacji, to przysięgam, że nie rozumiem
Rany, jak można być tak bezczelnym
kupiłam dziś mojej Hani siateczkę na owoce fresh food feeder - ale była zadowolona :-)