Meryan
Fanka BB :)
hej kobitki
witaj mglaczku:-)
zapytam Was o wózki, tak naprawdę, to ja jeszcze nie zastanawiałam się nad tym,
ale czytam co piszą paździenikowe mamy i tak dumam na temat kół.....
czy aby naprawdę w zimie będzie to aż tak istotne, przecież w zaspy nie będziemy wjeżdżać, w jakieś potężne opady śniegu też raczej nie będziemy wychodzić
zastanawiam sie dlatego,że przy synku miałam właśnie pompowane koła i byłam bardzo niezadowolona przede wszystkim ze względu na wagę jak i samochód,jak i poruszanie się po małym markecie, ja obecnie jeżdżę małym autkiem i takiego wielkiego wózka(nawet stelaża)nie załadowałabym do samochodu
może faktycznie jeżeli ktoś mieszka poza miastem, na wsi, to ma to istotny sens,ze względu na drogę....
w lecie podejrzewam,że nasze dzieciaczki będzie można wozić w leciutkich spacerówkach
co do gonoli się zgodzę, nie może byc płytka i zbyt płytkim daszkiem, bo nawet jesli nie będzie śniegu, to może być wietrznie....
sama nie wiem?
witaj mglaczku:-)
zapytam Was o wózki, tak naprawdę, to ja jeszcze nie zastanawiałam się nad tym,
ale czytam co piszą paździenikowe mamy i tak dumam na temat kół.....
czy aby naprawdę w zimie będzie to aż tak istotne, przecież w zaspy nie będziemy wjeżdżać, w jakieś potężne opady śniegu też raczej nie będziemy wychodzić
zastanawiam sie dlatego,że przy synku miałam właśnie pompowane koła i byłam bardzo niezadowolona przede wszystkim ze względu na wagę jak i samochód,jak i poruszanie się po małym markecie, ja obecnie jeżdżę małym autkiem i takiego wielkiego wózka(nawet stelaża)nie załadowałabym do samochodu
może faktycznie jeżeli ktoś mieszka poza miastem, na wsi, to ma to istotny sens,ze względu na drogę....
w lecie podejrzewam,że nasze dzieciaczki będzie można wozić w leciutkich spacerówkach
co do gonoli się zgodzę, nie może byc płytka i zbyt płytkim daszkiem, bo nawet jesli nie będzie śniegu, to może być wietrznie....
sama nie wiem?