reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Listopad 2010

Czesc mamuSki :*
Moze sie za bardzo tutaj u Was ostatnio nie udzielam ( przez ta ciaze mam powazne problemy sledzenia tylu wątków i rozmów :zawstydzona/y:) ale Was podczytuje i ogladam zdjecia brzuszków i maluszków , które są nawiasem mowiąc super , sliczne :tak:
Widze ze pojawiłam się juz kupa nowych mamusiek, bardzo fajnie, zobaczymy która sie rozpakuje pierwsza :-D
Mam tylko nadzieje ze nie wszytskie z nas sa z jednego miasta i nie zaczną rodzic jednoczesnie :-D:-D:-D;-)
Miłego dnia dla Was wszystkich! :*
 
reklama
witam się z pracy :-)

dzisiaj ledwo dojechałam ... miałam tak spóźniony zapłon, że chyba ze 20 razy źle bieg zmieniłam po drodze do pracy :-)
ta pogoda jest podła, już się nie moge doczekać tej zapowiadanej burzy (tylko mam nadzieję, że nie w porze lunchu :-) )

miłego dnia!
 
Ja również witam piątkowo, dwa dni nie miałam internetu, jakieś problemy neostrady....
Ja umieram z tej pogody, bardzo źle się czuje, brzuszek boli i do tego mam bardzo dużego doła...ehhhh życzę Wam miłego piątku!
 
Witamy i my.
Jesteśmy chore mamy katar i gorączkę.Normalnie upały nas wykańczają a tu jeszcze choróbsko się przyczepiło.Normalnie jestem wykończona.Julkę tak kaszel męczył że poszłyśmy spać dopiero o 3nad ranem.

Witam nowe mamuśki listopadowe,sporo już nas jest.
 
Witam dziewczynki :*:*:*

echooo - powiem Ci ze pamiętam mój pierwszy samodzielny wyjazd bez rodziców na zieloną szkołę... Tego chyba się nie zapomina ;) I najgorzej wspominam - właśnie telefony rodziców... Po każdym strasznie płakałam, ze chcę wracać do domu, zeby po mnie przyjechali, że mi tu źle, ze tęsknię... Jak tylko wychowawczyni mnie uspokoiła i znów dołączyłam do równeśników (zapominając o rodzicach) było najpiękniej na świecie... Ja jestem zdecydowanie przeciwna codziennym telefonon po 3 razy i odwiedzinach kiedy dziecko jest pierwszy raz na samodzielnym wyjeździe. Mówię tak z własnego doswiadczenia i doświadczenia rodziny i koleżanek które posyłają dzieci na pierwszy taki wyjazd. Nie martw się Kochana :) Twoje Słoneczko na pewno swietnie sie bawi, a jaka radosć będzie zobaczyć ja po takiej rozłące ;)

baska - gratuluje udanej wizyty :) Cieszę sie ze wszystko ok :*

eve19 - witamy witamy! :) Im nas więcej tym lepiej :) Na kiedy masz termin? I zrób sobie suwaczek.

Ja robię ostatnie pranie przed urlopem. Jutro do fryzjera (chyba troszkę zaszaleję ze strzyzeniem) ;)
 
Witajcie piątkowo.U mnie wczoraj przeszła straszna burza i mega wichura.U sąsiadów wyrwało drzewo i zniszczyło dzielący nas płot.
My dzisiaj na 17 jedziemy na USG.Jak narazie jestem spokojna i pełna optymizmu,zapewne ten stan z każdą godziną będzie się zmieniał.Zdecydowaliśmy wziąć ze sobą naszą córeczkę,która cały czas powtarza,że musi sprawdzić czy aby napewno nie ma bliźniaków,bo ona chce:-DProszę trzymajcie kciuki.
 
Witam się piątkowo i ja

Witam nowe listopadowe mamusie !

U mnie piękny słoneczny poranek co nie zdarza się zbyt często :), łapię więc promyczki a wraz z nimi dobry humor :)

Pozdrawiam Was serdecznie :)
 
reklama
W Krakowie też wreszcie coś zaczyna się dziać z pogodą, zaczął maleńki deszczyk kropić. I słońca tego prażącego nie ma, tylko chmury.

Amerie - czemu masz dół? Wyżal się może pomożemy :)

Moja glukoza chyba w porządku na czczo 4,2mmol/l (76 mg) a po 50 g glukozy 6,6 mmol/l (119 mg). Dziś idę do gina to wszystkiego się dowiem. Zwłaszcza czy po tym kopniaku w brzuch na basenie wszystko ok. No i serduszka u położnej posłucham:)
 
Do góry