LLF ja też tak mam....jak zasypiam to na prawym/lewym boczku, a jak się budzę to cholender zawsze na plecach i potem mam wyrzuty sumienia, ale ja to robię całkowicie nie świadomie, więc nie wiem chyba każe się mężowi przywiązać przed spaniem tak aby leżeć na lewym boczku i żeby nie było możliwości obrócenia się
Aduska...ja liczę że jeszcze ze 2 tygodnie i się któraś na pewno rozpakuje....bo niektóre już mają 35 tydzień, więc 37 to tak w sam raz....
Skorpionica miłego prania, ja włączyłam wypełnienia pościeli Leosia i rożki bo pogoda zapowiada się cudna i wszystko ładnie wyschnie...
echooo ja tak miałam że umyć chciałam jedno a umyłam wszystkie a jaką dostałam opitol od męża

więc też nie polecam...
joasia79 trzymam mocno kciuki za ostatnie 2 tygodnie pracy, obu minęły szybko i bezboleśnie.
Joaś brak mi słów podziwiam Cię bardzo przy 4 dzieci ja bym chyba nie dała rady, super że odpoczęliście z mężem i mieliście troszkę czasu dla siebie.
oleńka ja też walczę z leniem, ale póki co wygrywam
