Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
rachel jakbym była już w 36 tc to też bym się mniej skurczmi przejmowała...u mnie narazie 34 a więc chciałabym jeszcze chociaz te 2 tygodnie...wtedy bedę już spokojna i bardziej szczęśliwa.
No i jednak jadę po mężulka do Poznania.Ale jeszcze chwile mam wyjadę po 17godz.
Co do brzuszka to ja mam nisko dzidziusia i całą ciąże mam nisko brzuszek tak więc nie widzę u siebie różnicy.Skurcze ma już od dłuższego czasu.
agrafka_7-czasem warto sobie popłakać i od razu robi się lepiej.Teraz to już lepiej będzie;-)
Amerie, Elzu, Violett - widzę, że nie ja jedna nocną porą, torpeduję barykadę z poduszek i śpię mimo wszystko na pleckach....ale przynajmniej uspokoiłyście mnie i nie będę już łapać paranoi że dzidzia niedotleniona....
Oleńka, ja też mam brzuszko nisko....przez to bardziej przypomina piwny niż ciążowy ;-)
Mnie też dręczą wyrzuty że ciągle się budzę na plecach.. Ale wiecie co, całkiem dobrze mi się na nich śpi. Już mam dość tego lewego boku.. A marzy mi się spanie na brzuchu - w mojej ulubionej pozycji. Pewnie zaraz po porodzie te pełne mleka piersi będą trochę obolałe, więc prędko moje marzenie się nie spełni. Ale już niedługo
Ja też do tej pory często budziłam się plecach ale od dwóch tygodni budzę się na posłusznie na boczku Jak małż widział, że śpię na plecach to mnie próbował przkręcać na bok, no myslałam, że go uduszę- nie dośc, że mam problemy z zaśnięciem to jeszcze mnie budził. Wiem, że chciał dobrze no ale kurde no W ogóle ciężko mi się już przekręcać z brzucholem.
hm, ja śpię głównie na plecach i lewym boku (jak się położe na prawy to mała przywraca mnie do porządku mocnymi kopniakami) i nie zamartwiam się tym pleckowaniem...
Dziś na SR "kąpaliśmy" maluchy.. boshe, to już tak blisko... Jak to bedzie?
Niepokój rośnie i rośnie, robię się nerwowa, łatwo mnie doprowadzić do szału. Eh.
Witam dziewczynki
no i oczywiście nic nie zrobiłam, ani prania ani się nie spakowałam. Może teraz się zmobilizuję i chociaż torbę wyjmę hehe.
Ja dzisiaj też jestem zakręcona. Poszłam po dziecko do przedszkola a Małgosia to mnie mało co wzrokiem nie zamordowała bo dzieci właśnie wychodziły na plac zabaw. No to poszłam z nimi. Jak już się wybawiła i wyszalała to małym przekupstwem ją wyciągnęłam i standardowo poszłyśmy na autobus, a że mamusia ostatnio na niczym się nie może skupić to zamiast wsiąść do autobusu o nr 18 wsiadłyśmy do 8 no i sobie trochę pojechałyśmy na obrzeże miasta. Miałyśmy niezłą wycieczkę, na szczęście autobus dojeżdżał na pętle i zawracał. Takiego rozkojarzenia to ja już dawno nie miałam
Ale Małgosi wycieczka autobusowa się podobała :-)
Mam nadzieję że jutro nie zabłądzę bo jadę do szpitala na badanie krwii hihi.
hehe Skorpnica to sobie zwiedzilas troche
A ja sie podnioslam z lozka dzis i na siedzaca wyprasowalam troche ciuszkow Amelkowych Ale mi to radosc sprawilo
Dzis mama mi przyniosla faworki wiec siedze i sie zajadam hehe A pupa rosnie, ale co tam