reklama

Listopad 2010

Trusia, sa tez bodziaki zapinane na napy z boku (jak koszulki), tak samo latwo sie ubiera jak koszulki pewnie. Ja mam tylko takie przez glowe bo nie moglam w Anglii dostac takich zapinanych.. ale widzialam ich sporo na allegro.

holly101, na spacerach z chusta zimą, bedziesz miala dzidzie pod kurtka?

madziaczek83, ale straszny sen :) mi sie snilo, ze moja kuzynka poszla do parku na spacer i urodzila coreczke na trawniku.. i wlasnie miala mi opowiadac jak to bylo.. kiedy sie obudzilam.. noabene, ta kuzynka ma juz prawie roczna coreczke :)

nissanka, ja dzisiaj wymyslilam, ze do torby szpitalnej musze jakas gotowke dopakowac, bo pewnie bedziemy jechac i wracac taksowka.. i jeszcze moze na jakies drobiazgi w szpitalu.. a wszedzie placimy karta, to prawie nigdy gotowki nie mamy w portfelach :), a jakos nie wyobrazam sobie w drodze do szpitala ze skorczami zatrzymywac sie w bankomacie :)

Amerie, trzymam kciuki, zebys nie utknela w szpitalu, daj znac jak bedziesz mogla.

rtyska, najwyzsza pora na L4, szczegolnie, jesli do pracy musisz wstawac o 5 rano! A zajecie jakies zawsze sobie znajdziesz :)

Mnie tez dzis troszke bolal brzuszek jak sie obudzilam lezac na prawym boku, ale przekrecilam sie na lewo i przestal.
 
reklama
Hej dziewuszki,

Ja też mam jakieś takie dziwne sny, ale jest tyle historii przez całą noc , ze rano nic nie pamiętam. Chociarz co do ciąży to mam jakieś prorocze sny:-). Pierwszy raz śniło mi się , że będziemy mieli synka, potem dzien przed tym jak trafiłam do szpitala sniło mi sie, ze wlasnie tam trafie, tak niespodziewanie bez rzeczy itd. No i sni mi się równiez , ze poród jakos tak szybko mija i nie przezywam traumy, wręcz czuje sie po nim bardzo dobrze :-). Mam nadzieje, że ten ostatni również się spełni :-).

Rtyska jak to co się robi na L4? Śpi do 11, je sniadanie o 12, kąpiel o 14, obiad o 17, miedzy tym wszystkim mega lenistwo :-D.
 
Elzu dokładnie tak - pod kurtką, tak radzili na SR, moja koleżanka też tak nosiła swoją dwójeczkę... Mieszkam w specyficznym miejscu, w domu w połowie góry - stoku narciarskiego, z jednej strony wyślizgana przez narciarzy górka, a z drugiej droga asfaltowa, mega stroma - zresztą nie odśnieżana zimą :-(
 
Hej mamusie :)
Kurcze wczoraj wogole nie wchodzilam a tutaj tyle stron do nadrobienia, ojoj posiedze sobie troszke :) Wczoraj mielismy USG ale to opisze na odpowiednim watku a tymczasem zabieram sie za czytanie :)
Ania ja tez spedzam czas z P w łóżku, tylko u mnie mało tego czasu bo pracuje całymi dniami. Ale tłumaczy ze juz niedlugo i sie to zmieni. No zobaczymy.
Mglaczek fajnie ze sie odezwlas:) Super ze u was wszytsko ok :)
Cd chrztu to nie wiem kiedy bedziemy chrzcic, ale jednoglosnie stwierdzilismy osoby do tego powołane :) Z mojej strony siostra rodzona a ze strony P jego brat rodzony lub cioteczny :)
Nissanka ale sen, wspolczuje.
ooo kurcze dalam rade doczytac:) Teraz leze na pol siedzaco z lapkiem na kolanach i nie mam jak sie przekracic bo kociaki mi sie ulozyly na nogach i spia a jak tylko sie porusze to zaczynaja maiuczec mruczek i patrzec takim wzrokiem jak bym im cos zrobila hehe.
 
Amerie- powodzenia!
Ja niedługo zwariuję! Wyniki mam dobre a swedzi mnie wszytsko, w nocy budzę sie..na drapańsko. Tak się drapałam, ze aż śniło mi się, że mam całe ciało w bąblach. I skąd to się bierze? Nie mampojęcia.
 
Cześć mamusie:)

Elzu dobry pomysł z tą gotówką w torbie szpitalnej, bo my też często bez gotówki w portfelu się znajdujemy...a bankomatu w takiej chwili to wolę nie szukać:)

Za chwilę w DD TVN mają mówić o chustach dla dzieci.
Amerie ja też coś czuję, że chyba wyląduję na dniach w szpitalu lub u gin, łapie mnie takei uczucie ciągnięcia w dół co jakiś czaas....boję się że to nie zarty...
Poleżę dziś cały dzień, chociaż chciałam na półkach poukładać po wczorajszym przemeblowaniu...

U mnie słoneczko, na termometrze ok.10 stopni... miłego dnia:)
 
Też oglądam :) w ogóle to nudy i już bym poszła do pracy hi

Dostaliśmy śliczny mały biały garniturek, białą delikatną koszulę i białe satynowe buciki i śmiejemy się że zrobimy chrzciny wtedy kiedy będzie dobry ten strój na małego :)

agrafka jak masz wyniki dobre to znaczy że albo masz źle wypłukane pranie, zmień proszek na delikatniejszy i zmień mydełko do mycia na takie z olejkami, nawilżające- ja kupiłam Dove. W ciąży jak skóra się tak napina i wszystko się zmienia w organizmie możesz być bardziej wrażliwa na niektóre składniki w kosmetykach itp. Mogą pojawiać się typowe objawy uczuleń- krostki swędzące nawet jak nigdy nie byłaś na nic uczulona. U mnie pomogło, a tak się drapałam że aż bolało. Pomogło wapno do picia i oliwka albo balsam tylko z tych bezzapachowych- najlepiej dla dzieci. Tylko badania najpierw! Jak wykluczone są choroby które mają takie objawy to to nic innego jak napięta, rozciągająca się skóra, albo uczulenie :)
 
witam :)
trzymam kciuki za wizyty.
U nas ok, mała w przedszkolu a ja sobie podczytuję forum i myślę co na obiadek zrobić. i wyjęłam torbę już koniec obietnic dziś ją pakuję!!!
Jakoś tak się wyluzowałam fajnie jest, kawa i ciasteczka hihi.
Miłego dnia papa
 
reklama
Witam przedpołudniowo!

Lenna - 13 października tuż tuż! Jej, to naprawdę już za chwilę....jak czytam, że macie już wyszykowane pokoiki, ciuszki poprane, niektóre z Was torby zapakowane....
a ja w proszku!
Ale może dlatego, że jestem dopiero w 33 tc? To mam jeszcze chwilę? Mam? Mam....Mam???? ;-)

Holly - ja też rozważam opcję noszenia dzidzi w chuście pod kurtką....po ślubie przeprowadziliśmy się z moim P z centrum Wawy do typowej polskiej wsi, 30 km od śródmieścia wawy....i z jednej strony rewelacja bo w cenie mieszkania w blokowisku mamy dom z dużą działką, świeże powietrze, ciszę spokój....ale. No właśnie - w zeszłą zimę mój P wyjeżdżał co dwa tygodnie na dwa tygodnie...wiec od odśnieżania miałam bicepsy jak Pudzian. Jak chciałam sobie w kominku napalić to musiałam sobie sama drewna przynieść...wszędzie daleko, znajomym nagle też zrobiło się nie po drodzę....więc jak sobie pomyślę, ze mnie tu zawieje to będę siedzieć w domu i pisać posty sfrustrowanej mamy!
Na szczęście przewalczyłam, że do nowego roku będę z Laurą u moich rodziców w Lublinie a P. pójdzie na zaległy urlop...ale jak wrócimy będzie styczeń, gdzie ja tu z dzieckiem wyjdę jak zawieje? Będę miała swoją samotnię....do zrzygania pewnie...

przepraszam, że tak się rozpisałam...

Amerie - Ty się tam dzielnie trzymaj!!!

pozdrawiam!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry