grudnióweczka111
Fanka BB :)
Witam wszystkie mamusie i dzieciaczki!
Trochę mnie nie było ale obiecuję udzielać się częściej.
Co do chrztu. Decyzja co do samego faktu podjęta na tak, ale... No właśnie - chrzestni!
Matką ma być siostra (jedyna) mojego M, a ojcem mój brat (też jedyny). Problem jest taki, że mój M nie pała sympatią do mego braciszka no i mam nadzieję, że nie będzie oponował. Jeszcze wolałam nie poruszać tego tematu.
Cieszę się, że nie tylko ja mam tak realistyczne sny. Dziś przeszłam samą siebie. Śniło mi się, że ktoś dzwonił do drzwi. Ubrałam się, i wyszłam do drzwi otworzyć. Była już 6 rano no i oczywiście nikogo przy drzwiach nie było. Hahaha. Mieliśmy niezły ubaw. No ale podobno najzdrowiej śmiać się z siebie.
Violett - zainteresowały mnie Twoje kociaki. Napisz coś więcej o Twych pupilkach. Ja też jestem z rzędu kociar. Oto mój Filuś (chociaż imion ma już z 1000).



Trochę mnie nie było ale obiecuję udzielać się częściej.
Co do chrztu. Decyzja co do samego faktu podjęta na tak, ale... No właśnie - chrzestni!
Matką ma być siostra (jedyna) mojego M, a ojcem mój brat (też jedyny). Problem jest taki, że mój M nie pała sympatią do mego braciszka no i mam nadzieję, że nie będzie oponował. Jeszcze wolałam nie poruszać tego tematu.
Cieszę się, że nie tylko ja mam tak realistyczne sny. Dziś przeszłam samą siebie. Śniło mi się, że ktoś dzwonił do drzwi. Ubrałam się, i wyszłam do drzwi otworzyć. Była już 6 rano no i oczywiście nikogo przy drzwiach nie było. Hahaha. Mieliśmy niezły ubaw. No ale podobno najzdrowiej śmiać się z siebie.
Violett - zainteresowały mnie Twoje kociaki. Napisz coś więcej o Twych pupilkach. Ja też jestem z rzędu kociar. Oto mój Filuś (chociaż imion ma już z 1000).




Kochana męczy się ze stękającą matką, która chodząc niekiedy zatacza się z bólu. Na dodatek my z P. nie jesteśmy zmotoryzowani. Wszędzie autobusem lub na piechotę. Masakra 