trusiu fakt, jak nie urok to co innego. Pączka mój mały też zjadł, nawet nie pół ale coś tam pobabrał. ZDRÓWKA DLA WIKI!!
agrafko z jednej strony fajne, ze choróbsko poszło a z drugiej znowu do pracy trzeba wracać... Mały tez zdrowiutki jak rybka mam rozumieć? :-)
diablica grzecznie melduję ze głosuję codziennie :-) W sumie głównie dlatego ze o tym przypominasz tak to bym nie pamietała, ciekawa jestem czy wygracie misia...
tygrysku zagłosowane! A jakie zabwki moze wygrać, bo nie doczytałam?
joanko pączuś apetyczny bardzo! Ja w tym roku zaliczyłam udany debiut bo pierwszy raz sama robiłam pączusie :-)
Mnie coś głowa pobolewa, pogoda do bani - ani to na sanki ani wózkiem. U nas 8 stopni na +, chyba wiosna idzie :-)