Witajcie mamusie
U mnie pogoda śliczna, słoneczko świeci jest cieplutko i jest nawet czym oddychać. Ja niestety nie mam humoru, nawet jeść mi się nie chce. Zasnąć nie mogłam, zasnęłam chyba dopiero koło 1-2 a wstałam o 4.
Co do prognoz to powiem Wam, że my płacimy co miesiąc ok 250zł, a jak przychodzi wyrównanie to mamy 1500zł. Już się boję pomyśleć jakie będzie teraz we wrześniu wyrównanie bo ja nie wiem skąd oni takie ceny biorą, że mamy aż tyle płacić. najgorsze jest to, że oni dają bardzo krótki termin zapłaty czasem nawet max 10 dni (chorzy są)...
Nogi mam spuchnięte jak cholera tzn lewą jak zawsze i dziś mnie coś brzuch boli. Chodzić nie mogę bo ciągle boli i boli. Tak dziwnie mi, jakby tak ciągnął w dół nie wiem sama nawet jak to Wam opisać. Boże może będę miała wcześniaka? Czasem to mnie głupie myśli dopadają...
Anek bodziaki fajne myślę, że się opłaca je wziąć. A czasem to, że tańsze nie znaczy że gorsze

Bo często potrafią te materiały być lepsze. Ale jakoś mam wątpliwości czy są one oby na pewno nowe bo nigdzie metki nie mają... A często babki kupują z ciuchlandów rzeczy jak nowe, odświeżają i na aukcje wrzucają (znam kilka przykładów osobiście). tzn mi nie przeszkadzają rzeczy z ciuchlandów tylko wiadomo, że trzeba je jeszcze dobrze wyprać nim maleństwo założy.
A tak na marginesie to pierzecie nowe rzeczy, które kupiłyście w proszku dla maluchów? Bo mi siostra wszystkie ciuszki każe uprać nawet nowe ale nie wiem sama co o tym myśleć.