reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Listopad 2011

A ja dzisiaj, po raz pierwszy od kiedy Mała jest z nami miałam wychodne - wyrwałam się z koleżanką do kina, a właściwie mąż mnie wypchnął, żebym coś dla siebie zrobiła, a w tym czasie on spędzał czas z naszą pociechą.

Byłam na "Mój tydzień z Marylin Monroe" - sam film taki sobie, choć historia prawdziwa, ale główna rola żeńska niesmowita - Michelle Williams ma szansę na Oscara!!

Kurcze, ależ ja lubię chodzić do kina!!
 
reklama
Ssabrina my już tez zrezygnowaliśmy z wanienki. Maja jak się zaparła nóżkami to główką sie obijała. Strasznie duża już jest... W wannie kładę jej gąbkę i wszyscy są zadowoleni:tak:

Dziewczyny Maja tez miala takie dni że darla się niemiłosiernie przed spaniem. Nie miałam na to sposobu. Przeszło jej jakoś. Tera z zkolei zaczyna marudzić. Nie zasypia od kilku dni przy cycu, więc odkładam ją nieśpiącą do łóżeczka. I zawsze ma oczy jak 5 żł, daję jej buziaka i mówię dobranoc. Ona sie do mnie uśmiecha i zauważyłam że jak odwzajemnię uśmiech i coś jeszcze do niej pogadam to jest ok, a jak pójdę bez usmiechu to marudzi. dzisiaj też. odłożyłam ją do lóżeczka dałam buzi i poszłam, i marudziła, poszedł D. i marudziła. poszłam znów, dałam buziaka, uśmiechnęłam się , poglaskałam patrząć jej w oczy (wiem że niby nie wolno)i zaraz się uspokoiła i leżała sobie aż usnęła:-)

Jutro jedziemy do dermatologa z tym naczyniakiem na pupce... ciekawe co powie


Całuje Was wszystkie bardzo mocno i przepraszam ze nie odpisuję każdej z Was..
 
Maggipka gratulacje dla męża za wspaniały pomysł!

Kurcze zła jestem na siebie, z powodu choroby nie ja się zajmuję Frankiem i nie powiedziałam mojemu, żeby posmarował mu dziąsła żelem a idą mu ząbki, więc tera śpi i jojczy przez sen:eek:
 
Jutro jedziemy do dermatologa z tym naczyniakiem na pupce... ciekawe co powie


Całuje Was wszystkie bardzo mocno i przepraszam ze nie odpisuję każdej z Was..
jakiego krwiaczka macie? Pewnie pisałaś, ale nie wyłapałam.... pytam, bo Franek ma 4 :szok: w tym jednego takiego sinego...
 
ale wam tej wanny zazdroszczę , moja też się nie mieści i się strasznie złości przy kąpieli że nogi musi podwijać (Kuba się kąpał w niej na siedząco) nie wiem ile jeszcze dam rade ją w tym kąpać a potem chyba będe z nią brać prysznic na siedząco bo nie mam innego pomysłu :eek:
 
Ssabrina my już tez zrezygnowaliśmy z wanienki. Maja jak się zaparła nóżkami to główką sie obijała. Strasznie duża już jest... W wannie kładę jej gąbkę i wszyscy są zadowoleni:tak:

Dziewczyny Maja tez miala takie dni że darla się niemiłosiernie przed spaniem. Nie miałam na to sposobu. Przeszło jej jakoś. Tera z zkolei zaczyna marudzić. Nie zasypia od kilku dni przy cycu, więc odkładam ją nieśpiącą do łóżeczka. I zawsze ma oczy jak 5 żł, daję jej buziaka i mówię dobranoc. Ona sie do mnie uśmiecha i zauważyłam że jak odwzajemnię uśmiech i coś jeszcze do niej pogadam to jest ok, a jak pójdę bez usmiechu to marudzi. dzisiaj też. odłożyłam ją do lóżeczka dałam buzi i poszłam, i marudziła, poszedł D. i marudziła. poszłam znów, dałam buziaka, uśmiechnęłam się , poglaskałam patrząć jej w oczy (wiem że niby nie wolno)i zaraz się uspokoiła i leżała sobie aż usnęła:-)

Jutro jedziemy do dermatologa z tym naczyniakiem na pupce... ciekawe co powie


Całuje Was wszystkie bardzo mocno i przepraszam ze nie odpisuję każdej z Was..

U nas wlasnie tez jak Sami zaczal kopac i sie prezyc i odbijac od wanienki to tez uderzal wlasnie glowka o drugi koniec :-D Oj rosna nam te dzieciaczki rosna,nim sie obejrzymy to zaczna same siedziec a potem zaczna biegac :-D
Pytam z ciekawosci,dlaczego nie wolno patrzec i glaskac dziecka?? jakis przesad??

Cocca to moze teraz na spiocha delikatnie mu wsadzic palucha i pojezdzic po dziaselkach.
 
Ssabrina no co Ty, boję się, że się obudzi i narobi wrzasku:-D Nie ruszam go jak śpi, nawet strach koło niego przechodzić, śpi jak zając... ma to po mnie:-) A jeśli pytasz o patrzenie w oczy, to chyba chodzi o to, żeby nie nawiązywać kontaktu wzrokowego, bo dziecko się pobudza.
 
Witajcie Kochane Ciotki :)

U nas spokojnie. Zaliczyliśmy dziś trzy godzinny spacer, ja się jak zwykle dotleniłam (a wiadomo, że tlen jest toksyczny:-D), Mateusz się wyspał a Szymonek obskoczył wszystkie okoliczne place zabaw. Przydałoby mi się choć połowę tej energii, którą on ma:-D:-D.

Dziś pierwszy raz piliśmy soczek jabłkowy (po zupkach kupka bardzo się zagęściła...jeszcze chwila a byłaby twarda) i został przyjęty entuzjastycznie.
Jak większość rzeczy do jedzenia....cieszę się...niejadkiem mój Mateuszek na pewno nie jest:-D:-D.

Jutro będę umawiała się z kandydatką na nianię, a w sobotę odwiedzi nas następna...czas zacząć poszukiwania:-(.

ale wam tej wanny zazdroszczę , moja też się nie mieści i się strasznie złości przy kąpieli że nogi musi podwijać (Kuba się kąpał w niej na siedząco) nie wiem ile jeszcze dam rade ją w tym kąpać a potem chyba będe z nią brać prysznic na siedząco bo nie mam innego pomysłu :eek:

Może z maleństwem wejdź pod prysznic. Mogłoby być fajnie :), albo do brodzika nalej wody, jeśli masz na tyle głęboki brodzik.

Dziewczyny macie taką wenę do pisania, że jak siadam do kompa to wątek ogólny zaczyna mnie przerażać :eek:, wstyd mi, że nie ogarniam.

Zmykam do wanny....dobranoc laseczki.
 
Cocca a to jak ma taki slabiutki sen to tez bym raczej nie dziubala do niego :-D Dzieki kochana a bo Ja juz myslalam ze jakis przesad z tym patrzeniem w oczy :tak: kiedys slyszalam jak znajomego babcia ostrzegala go zeby nie pozwalal mamie jego mowic do dziecka na dobranoc o aniolkach tzn zeby niby nie zyczyc dziecku zeby sie mu aniolki snili :eek: Ja tam nie wierze w przesady ale bacia go niezle wtedy nastraszyla,pamietam to :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
agutek nie mam za głębokiego brodzika ale myślę że jak będe siedzieć i mała mi między nogami oparta o mnie to jakoś damy rade dopóki sama nie zacznie siedzieć , wtedy wrócimy do wanienki ;-)
sabrina spróbuj patrzeć dziecku w oczy jak zasypia to zobaczysz że ciężko mu będzie , mój Kuba tak robił że patrzył na mnie a ja się odwracałam bo inaczej nici ze spania :tak:
 
Do góry