helenka1986
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 1 Luty 2012
- Postów
- 271
Hej kobitki, ja znowu w szpitalu tylko tym razem z mojego powodu. Od prawie dwóch tygodni bardzo źle się czułam ledwo chodziłam osłabiona bóle głowy zawroty i zaburzenia widzenia, pojechałam z chłopem moim na SOR i powiedzieli że to zaburzenia hormonalne no i leżę sobie od tygodnia na endokrynologii, Oli wywieziony do babci a ja leżę i rycze już za nim mam nadzieję że po niedzieli mnie wypuszczą jak będą wyniki badań, narazie wiem ze testosteron mam wysoki i prolaktynę no i poziom cukru i bardzo wysoką insulinę. Ahh szkoda gadać. Miałam już kiedyś problemy nim zaszłam w ciąże z Olkiem ale nie aż takie. Tak się źle czuje że nawet nie mam siły chodzić a moje dziecie potrzebuje sprawnej mamy. Jak dzwonię do mamy i słyszę małego jak woła mamamamam to az ryczeć mi się chce. Mam doła strasznego.
Echh, domyślam się jaka musiałaś być sfrustrowana, wiem, że bardzo brakuje Ci rodziny, zwłaszcza w takich sytuacjach, gdy Twojego męza nie ma. Nie martw się za chwilkę katar bę∂zie gęstszy i kaszel przejdzie, nie ma temp więc już lepiej, ale dobrze, że na pocz. się pojawił - organizm sam zwalczał infekcję! Przesyłam Ci koachana uściski i buziary od nas:******* Jutro będzie lepiej - jak mawiają Amerykańce

daję jej wapno co by szybciej się goiło