anus0207
Fanka BB :)
ponko czy po znajomosci czy nie niewazne. Wazne ze bedziesz podszkalac techniki nauczycielski no i juz nikt Ci zajec nie bedzie odwoływał.SUper!!! wiem ze bardzo to lubisz dlatego tym bardziej sie ciesze.
angie ja to na Fb nie nadarzam czytac, wiec tez jakos odpadam. Fajnie ze oprocz pracy, Kingi robisz cos dla ciala :-) no Tata biegnie na pewno po medal.i juz nie chprujcie!!
aneczka no niestety takie dni do ory nogami czesto sie trafiaja.
u nas tez po staremu. Marika od czterych nocy je tylko raz w nocy, wiec wstaje w miare wypoczeta.Skubana zadziwia mniecodziennie swoja bystroscia, no i zaczely sie wspolne wyglupy z bratem. Marika ciagnie Olafa za reke i ganiaja sie po domu. Olaf nie wiem czemu mowi do niej po angielsku, a ta chociaz nic nie rozumie to odpowiada "kej" czyli ok. Za tydzien jedziemy do Polski, wezcie trzymajcie kciuki bo jedziemy samochodem. Co to bedzie to ja nie wiem, strasznie sie stesknilam za Rodzicami. Olafek to o niczym innym nie mowi. to chyba tyle. przepraszam, ze tylko o sobie ale taka ze mnie egoistka :-)
angie ja to na Fb nie nadarzam czytac, wiec tez jakos odpadam. Fajnie ze oprocz pracy, Kingi robisz cos dla ciala :-) no Tata biegnie na pewno po medal.i juz nie chprujcie!!
aneczka no niestety takie dni do ory nogami czesto sie trafiaja.
u nas tez po staremu. Marika od czterych nocy je tylko raz w nocy, wiec wstaje w miare wypoczeta.Skubana zadziwia mniecodziennie swoja bystroscia, no i zaczely sie wspolne wyglupy z bratem. Marika ciagnie Olafa za reke i ganiaja sie po domu. Olaf nie wiem czemu mowi do niej po angielsku, a ta chociaz nic nie rozumie to odpowiada "kej" czyli ok. Za tydzien jedziemy do Polski, wezcie trzymajcie kciuki bo jedziemy samochodem. Co to bedzie to ja nie wiem, strasznie sie stesknilam za Rodzicami. Olafek to o niczym innym nie mowi. to chyba tyle. przepraszam, ze tylko o sobie ale taka ze mnie egoistka :-)
Takze jest mi troche przykro a najgorzej ze on bedzie zawiedziony bo juz wczoraj nawet mowil ze na pewno miejsce dla niego bedzie tam i niestety nie ma. Probowalam mu tlumaczyc ze dostal sie do innego, naszego osiedlowego przedszkola, ale nie wiem czy to zalapal
Najwidoczniej tak mialo byc... Cos nie mam ostatnio szczescia, bo tak naprawde we wrzesniu bede posylac go do przedszkola z poczuciem winy, bo naprawde to miejsce dalekie od ideału. Obym tylko sie mylila. Mam nadzieje ze nie bede musiala go zaraz wypisywac stamtad a niestety wielu rodzicow zabiera stamtad dzieci. W tym roku takze mieli malo zgloszen, dlatego byly wolne miejsca mimo iz to przedszkole drugiego wyboru. No dobra nie ma co plakac ;-) Juz i tak nic nie zmienie...
hah myslalam ze wybuchne śmiechem... przepisali taaaaaa jasneee... Taki mi argument zapodala - bo ona te 20lat temu dla mnie szukala przedszkola chodzac po przedszkolach i proszac i mnie przyjmowali do roznych o.0 Juz jej w koncu powiedziala aby mi nie porwnywala sytuacji sprzed lat kiedy byly zupelnie inne zasady przyjec
No i sie teraz naslucham kolejne lata jaka to ze mnie zla matka bo wpuscilam dziecko do przedszkola w ktorym rosna sami bandyci
juz mi to dzis powiedziala, oczywiscie zeby mi doszczetnie humor popsuc.