W końcu nie pojechaliśmy nad jeziorko

wybraliśmy grill u moich rodziców - u nich w ogródku było przyjemnie.
Ja przybrałam 6 kg i myślałam, że to dużo. Ale przytyłam przed ciążą 5 kg i dostałam meeeeega cellulit na udach i pośladkach

boję się, że nie uda mi się tego zlikwidować. Pieprzone hormony :/ (wczoraj wyczytałam, że w ciąży przez estrogen dostaje się większą dawkę cellulitu).
Jeśli chodzi o ruchliwość mojego maluszka, to codziennie go czuję, chyba często, bo jak się nie rusza to się denerwuję czy wszystko ok. Głównie wieczorami i jak się nie ruszam, ale w pracy też lubi powariować jak spokojnie siedzę przed komputerem

Przy ostatnim USG 3,5 tyg. temu mały było ustawiony głową do pęcherza, to teraz mi się wydaje, że co najmniej odwrócił się o 180 st
Dla mnie ciąża jest nawet przyjemna, ale nie uważam, żeby to był błogi stan. Nie rzygałam (dwa razy mi się zdarzyło tylko), ale wciąż było mi niedobrze w I trymestrze. Nie miewam zgagi!!!

tfu tfu żeby nie zapeszyć;P Ale uczucie bycia wielorybem jest nie do wytrzymania, taka gruba dawno się nie czułam

A glukoza jeszcze przede mną, myślę że ją zwrócę patrząc na to, że od rana mi niedobrze jak nie zjem śniadania, a tu trzeba wypić świństwo, nie pić 2h i nic nie jesc ehh.
Finkemma - współczuję!!!