reklama

Listopad 2015 :)

reklama
Hej ho ;)
U mnie zostało 98 dni do porodu :) coraz bliżej :) mała mnie obudziła, bo zaczęła nieźle się wiercić, ale i tak dała mamie o dziwo do 10 pospać. Doszłam do wniosku, że będę D. emigrować do drugiego pokoju, żeby spał. Mi samej śpi się cudownie, mam dużo miejsca i łatwiej mi znaleźć wygodną pozycję.
Na ostatniej wizycie miałam +10 kg, teraz pewnie będzie około +12, okaże się w czwartek, już nie mogę się doczekać, aż zobaczę malutką!!!!
A jutro idę zrobić sobie paznokcie żelowe, bo doszłam do wniosku, że zaszaleję jeszcze przed porodem :)
 
Ja mam +10 kg. Teoretycznie. A praktycznie to waga różnie pokazuje. Zawsze ważę się rano, jeszcze przed śniadaniem, a bywa że ważę mniej niż dzień wcześniej. Chyba zbieram wodę. Zaczęłam pić pokrzywę i po paru dniach picia miałam nagle 2 kg mniej niż wcześniej. Więc w końcu nie wiem ile przytyłam: od 8 do 10 kg☺
Zgagi takiej na maksa jeszcze nie miałam. Coś mnie tam czasem zapiecze wieczorem, ale wtedy Renni pomaga.
Córeczka jest bardzo aktywna, ale zauważam w końcu jakieś unormowanie Jej snu i czuwania. Może nie będzie tak źle po porodzie z tym spaniem.
No i do terminu zostało mi 81 dni. Ale jeśli zechce się urodzić wcześniej (a przecież może i w 37 tygodniu, bo to już ciąża donoszona przecież) to już tylko 60 dni - 2 miesiące. Szok!
 
Po porannym ważeniu 9 kg na plusie. Z jednej strony nieźle (bo mniej niż w pierwszej ciąży) ale jednak miałam nadzieję, że będzie mniej. No ale jest ile jest i podobnie jak Fusun, mam wrażenie, że zaczynam w szybkim tempie zbierać wodę bo przez ostatnie dni w zasadzie niewiele jadłam bo tak gorąco, że woda i owoce głównie były grane. NIc... będę się odchudzać po.

Dziewczyny, pisałyście, że pijecie pokrzywę bo ma dużo żelaza. Kupiłam dziś herbatkę z pokrzywy a tam napisane, że w ciązy nie powinno się pić. To jak to jest? Można czy nie można?
 
Ja teraz malo pije bo ciezko mi wstawac do wc wczesniej 2 l wody ale w ciagu godziny potrafilam 5 razy wstac jak tylko choc leklo bede mogla stanac na noge nadrabiam i bede pila za dwoch. Pokzywy nie pije bo mama zapomniala mi kupic w pl moze w przyszlym tyg. Mi bardzo dlonie puchna stopy o dziwo nie .
 
Ale zemnie panikara. Masakra. Córce poleciała krew z nosa i ok byłam spokojna ale jak widziałam że dalej mocno leci i nie przestaje to już czułam niepokój i panikę. Jestem chyba zbyt przewrazliwiona, a szczególności jak jej zaczyna od tak krew lecieć a jestem sama :/ mam wrażenie że cos się dzieje i sobie nie poradzę.... Mówiłam mojemu kilka razy chodźmy do lekarza z tymi krwawieniami to nie stwierdził że to normalne czasem się zdarza a ja się poprostu martwię o córkę. dziewczyny myślicie że to normalne że tak od czasu do czasu dziecku sama krew z nosa się puszcza?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry