Cześć dziewczyny

Od piątku nie zaglądałam na forum i nieźle się rozpisałyście

Przeglądałam tylko z grubsza.
Widziałam, że pisałyście o myciu okien. Z tego co wiem nie wolno myć okien w ciąży! Wręcz nie powinno się za bardzo rąk podnosić do góry, więc proszę was, powstrzymajcie się od mycia. Chodzi o to, że ruch przy myciu okien jest taki, że może się odkleić łożysko, co może skończyć się poronieniem. Moja teściowa mówiła mi, że znała jedną taką co poroniła przez mycie okien. Ja to zlecam mężowi i ubolewam, bo znowu od deszczu są brudne, a prosić się muszę bardzo długo. Bez przesady, nie musimy wszystkiego robić same
W sobotę byliśmy na weselu. Wszystko super, tylko w butach myślałam że oszaleję. Nogi mnie bolały i tańczyć nie szło. Jeszcze przed północą zmieniłam na płaskie sandałki i trochę przynajmniej potańczyłam

Gorzej, że taki mieliśmy zalatany dzień, że na weselu stresowałam się co mój Michaś tak mało się rusza, mało kopnięć było i bałam się,że za bardzo szaleję.
W poniedziałek byłam kontrolnie u gina plus USG i wszystko jest dobrze, więc się już niczym nie obawiam
Powiedzcie mi - kupujecie te pasy poporodowe? Korzysta się z nich od razu po wyjściu ze szpitala czy dopiero jak macica się obkurczy?
Kasiu nie doczytałam co jest nie tak z Twoim bąblem, ale trzymam kciuki żeby wszystko było OK!!!