Mój do brzucha czasami coś powie, zawsze rano i wieczorem przykłada rękę i mówi, żeby dała tatusiowi dwa kopniaku na dobranoc/dzień dobry :-) A jak ja zaczynam się go o coś czepiać to mówi: dzidziuś kopnij mamusię tak mocno, żeby się uspokoiła
I zawsze jak wraca z pracy to pyta jak dzidziuś i czy kopie. Ale też mam czasami wrażenie, że on tego nie przeżywa tak mocno jak ja. Tłumaczę sobie, że ja jestem z tym maleństwem 24h, czuję ją co chwilkę. Zresztą nie chcę od niego już więcej wymagać, bo ma na głowie dom, zakupy, pracę itp. Zawsze dzieliliśmy się obowiązkami, teraz wszystko spadło na niego
A my wczoraj byłyśmy na kolejnej wizycie, mała w 30tc waży 1555g. Brzuszek ma dość grubiutki, jakby 2 tygodnie starszy. Dostałam przez to skierowanie na badanie cukru, ale mam nadzieję że wyjdzie dobrze. Kolejna wizyta za 2 tygodnie i mam zabrać plan porodu, będziemy wspólnie omawiać.