Cześć!
W wielu szpitalach cesarkę można zrobić na życzenie za opłatą- wystarczy popytać lekarza. Po za tym jest wiele klinik prywatnych w których wybiera się jak się chce rodzić i nikt tego nie kwestionuje.
Ja za dużo wiem o powikłaniach po cesarce i dla matki i dla dziecka by myśleć o cc. Na pewno gdybym miała rodzić bliźniaki, albo dziecko byłoby ułożone pośladkowo to wybrałabym cc no i gdyby było jakieś inne wskazanie medyczne, ale gdy można rodzić sn to ja zdecydowanie tak wolę.
Myślę, że to lepiej, że kobieta nie do końca ma wybór bo wiele kobiet pochopnie wybierałoby cc by uniknąć bólu, nie znając konsekwencji a to nie jest takie proste i oczywiste.
No i na pewno korzystniejsza jest cesarka robiona gdy zacznie się poród fizjologiczny a nie sporo przed terminem. W wielu szpitalach nawet planowane cesarki robi się dopiero jak zaczyna się szyjka rozwierać.
Zajmowałam się kiedyś rehabiliotowaniem dzieci i wiele dzieci urodzonych niby w terminie ma cechy wcześniacze i problemy z tym związane. To, że od 37 tygodnia poród jest w terminie nie znaczy, że dziecko jest gotowe "do wyjścia". Mój bratanek też był urodzony w 37 tygodniu a miał problemów sporo jak typowy wcześniak.
Przecież bardzo dużo dzieci rodzi się nawet 2 tygodnie po terminie więc gdyby je wyjąć w 37 tygodniu to jest różnica 5 tygodni .
Więc ja nie do końca zgadzam się z ideologią robienia cesarek przed terminem.