Hej dziewczęta,
ja nie oglądalam 600 gram szczescia ale chyba dzis obejrze.... taki mam nastroj bo "ciche dni" w domu takze w sam raz zeby sie rozplakac.
Na szczęście nasze szczęscia mają juz o wiele wiecej niz 600 gram :-)
Ja dzis staralam sie wyjsc na troche z domu, wyrzucilam worek ciuchow do kontenerów Caritasu, i poszlam do fryzjera troche wlosy skrocic, jeszcze mam apetyt na jakas farbe hmmmmm.
Caly czas jak wychodze mam wrazenie ze zaraz urodze ciagle te omdlenia a ja przeciez termin mam na kocowke listopada.
Ehhh za wiele robic nie moge niestety.
Co do islamistów i uchodzcow to ciezki temat, podczas II wojny swiatowej to Polacy byli uchodzcami i wtedy m.in Iran przyjał naszych z otwartymi rękami w liczbie ponad 100 tyś. Nie narzucali nam wtedy swojego wyznania nikt nie był przeciwny aby tam Polacy zyli wg swojego wyznania, religii, kultury. Ja ogolnie jestem za pomocą innych, ale niestety terroryzm tak sie przez ostatnie lata uaktywnil ze tez sie boje tamtego spoleczenstwa, nieobliczalnego..... aczkolwiek wydaje mi sie ze terrorysci to tak naprawde pseudoislamisci, którzy rozumują tą religie jeszcze bardziej po swojemu.... i cierpią przez to naprawde niewinni ludzie....