Z tego co mi wiadomo to karetka do rodzącej przyjedzie i nawet tak jak Kasia pisze, zawożą do tego szpitala do którego się chce. Ja raczej będę wzywać karetkę bo nie mam nikogo kto by mnie mógł zawieźć, (nawet narzeczony bo nie mamy auta) i będę mowić ze chce do tego i tego szpitala bo tam mam lekarza prowadzącego. Zobaczymy jak to bedzie
Kinia zaciskaj nogi z całych sił! Dawaj znać w miarę możliwości jak tam sytuacja.