Hej!
Lekarze biorą pod uwagę termin z ostatniej miesiączki i tak było od zawsze- zwłaszcza jak nie było USG

ale wiadomo, że jak są bardzo długie cykle, albo nieregularne, albo nie było miesiączki dawno (po porodzie, albo poronieniu) to bierze się pod uwagę usg, ale termin z badania z 12 tc, ewentualnie z wcześniejszego. Później już dzieci rosną różnie i jak dziecko jest np duże to termin potrafi się zmienić na dwa tygodnie do przoedu ale to, że duże nie znaczy, że urodzi się szybciej. Wyliczenia z USG robi komputer tylko na podstawie wielkości dziecka więc po 12 tc to nie ma sensu.
I chyba termin z usg z 12 tc jest najbardziej miarodajny.
Ale to i tak dziecko zdecyduje kiedy chce wyjść
Miniaaa z tymi zachciankami i karmieniem to różnie bywa. Teraz nie zaleca się specjalnych diet dla matek karmiących. Ja musiałam pilnować tego co jem, ale moja bratowa jadła frytki tydzień po porodzie i dzieci miały się świetnie więc wszystko zależy od dziecka.
Wiadomo, że trzeba odżywiać się zdrowo- tak samo jak w ciąży, ale czasami można zaszaleć.
Ja nie mogłam jeść jabłek, wzdęciowych warzyw, ale czekoladę, mleko, smażone itp jadłam do woli.
Dziewczyny mam problem bo już sama nie wiem co z kurtkę na jesień. Nie chciałam kupować, ale już teraz by się przydała a co dopiero za 2- 3 tygodnie.