reklama

Listopad 2015 :)

Reni my tez zastanawialismy sie nad pobraniem krwi ale zrezygnowalismy po wizycie przedstawiciela z banku na szkole rodzenia. Marketing jedt okropny, takie wzbudzenie poczucia winy u rodzica. I wielu rzeczy wlasnie nie mowia m.in. to o czym pisza w aktykule ktory wrzucilas. Zrezygnowalismy ostatecznie
 
reklama
nooooo właśnie moim zdanie jest tak że gdyby to było takie super to powszechnym byłoby pobieranie i mrożenie i przeszczep nie koniecznie własnej. to jest tak jak ze szpikiem można znaleźć odpowiedniego dawce. krwi pobierają mało a przez te lata próbka może uledz zniszczeniu.
 
ja też lubię kopniaki. jak urodziłam Jasia to chyba jeszcze przez na 2 tygodnie łapałam się na głaskaniu brzuszka :-)

ja mam silne postanowienie że rodzę w tym tygodniu :-) hehehehe oby Stasiu miał takie samo postanowienie
 
Hej dziewczyny. Dawno się tutaj nie udzielałam. Pamięta mnie ktoś jeszcze? Widzę, że niektóre z nas mają już swoje maleństwa u swego boku. Gratuluję. Mnie lekarz powiedział, że w czwartek, najpóźniej w piątek mam stawić się w szpitalu. Tak więc bardzo możliwe, że już w weekend będę tuli swoją córcię.
 
reklama
A ja właśnie wróciłam z kolejnej cotygodniowej wizyty.
Wymusiłam dzisiaj na lekarzu usg, bo mała ciągle się wierci i nie byłam pewna czy się nie obróciła, ale na szczęście leży główką do dołu, czyli tak jak należy :)
Po badaniu lekarz stwierdził, że jeszcze nie rodzę, nie ten czas :) także zobaczymy co za tydzień :)

Dziewczyny trochę się martwię, bo mam słaby apetyt ostatnio mało jem, np. dzisiaj jadłam o 11 pół bułki i dopiero teraz po 18 małą bułeczkę. Jakoś nie chce mi się jeść, waga stoi w miejscu. Czy któraś też ma z tym problem?
Zapomniałam powiedzieć o tym lekarzowi, bo się spieszyłam :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry