Staram się moją małą nosić tylko na płasko. Jednak dopóki dziecko nie siedzi najlepiej nie pionizować. Mała już tak nie lubi, woli więcej widzieć więc noszę też "na samolocik". Starszą ze względu na kolki dużo nosiłam w pionie i to był błąd bo jednak były potem lekkie problemy z napięciem i w przyszłości może to jednak źle wpływać na kręgosłup, ale to już moje zboczenie zawodowe.
No i zdecydowanie bez poduszek...
Ropiejące oczko u starszej przemywałam solą fizjologiczną i rumiankiem i przeszło. To podobno częste u dzieci i najczęściej samo przechodzi ale dbać trzeba.
Moja malutka przybrała w tydzień 150 więc już lepiej. Oby tak było bo nie mam ochoty przerabiać problemów z za niską wagą. Wcześniej 150 w 3 tygodnie więc dramat. Teraz waży 4700
Nana u mojej starszej zawsze było tak, że jak był katar i do 24 godzin nic się nie rozwinęło to na katarze się skończyło. U młodszej też katar nie "przerobił " się w nic więcej więc nie martw się na zapas. Tylko odciągaj często. Moja też charczała i kaszlała więc spływało do gardła ale na szczęście na katarze się skończyło.