Nana życzę dużo zdrówka. Skąd Ty jesteś? Ze Śląska może?
Nie miałam pojęcia, że za pobyt w szpitalu z dzieckiem się płaci
W kąpieli nadal małej podtrzymujemy główkę. Kupiliśmy teraz większą wanienkę, bo malutka kopie i uderzała nóżkami w boki tamtej.
My jesteśmy po chrzcinach, chciałam to mieć szybko za sobą bo jakoś mnie stres ogarniał. Przyjęcie takie na 24 osoby robiliśmy w restauracji, bo w mieszkaniu mało miejsca. gdybym miała dom to pewnie zrobiłabym w domu i wynajęła catering.
A strój początkowo miałam kupić używany, ale nie mogłam znaleźć nic co by mi odpowiadało. W końcu kupiłam nówkę, śliczny komplecik: płaszczyk, spodenki, sukienka i czapeczka, dałam za to wszystko 160 zł
U gina też już byłam, dokładnie 6 tyg po porodzie. Na szczęście wszystko OK.
Dziewczyny stosowałyście może jakiś apteczny środek na ciemieniuchę. Dotąd oliwka się u mnie sprawdzała, ale ostatnio nie daje rady a tych łusek jest coraz więcej. zastanawiam się jak te apteczne gotowce sobie z tym radzą.