Wiec wypadalo by sie przedstawic. Mam 23lata, synek Kacper urodzil sie wczesniakiem z hipotrofia 1520g i 44cm. Obecnie wazy juz 6400g i ma 60cm. Prawie wszystkich wczesniaczych wrogow juz przegonil:wzrok ok, sluch takze, neurolog nie widzi nic zlego, jedynie kardiologa odwiedzamy bo dziurke ma w serduszku i moze skonczyc sie zabiegiem. No i chirurg nie jest nam obcy bo przepuklina pepkowa nas dotknela nawet. Porod przez cc nie wiem nawet dlaczego, zaczelam krwawic i przez 3dni powstrzymywali porod kroplowkami ale 4 juz sie nie dalo.
Widze ze temat zmiany diety. Oj jest on bardzo kontrowersyjny. Slyszalam ze niektore mamusie juz w 3msc wprowadzaja pokarmy. Nam pediatra, logopeda i neonatolog powiedziala zeby do 6msc poczekac mimo ze od poczatku na mm..