Moja piłki też uwielbia, a mamy sporo bo starsza też lubi. Zwykle bawią się razem, a młodsza goni za starszą. Super się bawią razem...Nie spodziewałam się, że czterolatka tak świetnie się będzie dogadywać z niemowlakiem. Musze powiedzieć, że drugie dziecko łatwiej wychowuje się przy pierwszym. A jak starsza się wygłupia to mała aż cała się trzęsie ze śmiechu. Nikt jej tak nie potrafi rozśmieszać jak starsza córa...
Jak jedziemy samochodem to siedzą obie z tyłu, starsza mała zagaduje i rozśmiesza i my z przodu tylko słyszymy ich śmiechy...super sprawa...aż się zachciewa jeszcze jednego bobasa...