Z nocnikiem u nas kiepsko. Siedzi , wstaje , siedzi, wstaje bardziej jako zabawa .
Mówić mówi dużo ale po swojemu .
Tak to mama , tata, dada, papa, tak -ta, nie, toto, daj- da,kot-cicia i nowość to ło -jak się zdziwi . No i naśladuje dużo zwierzątek kaczka, kurka, lew, wąż, pies,
Pokazuje dużo , zapytania o coś , zwierzątka w książce , części ciała, czy jest kupa, smierdziuchy -że stopy. Umie przynieść to i co poproszę (tylko kilka rzeczy) itp
Kotleta też przestałam obierać , je go rzadko. Jedzenie monotonne , z nowości to kiri kiri testuje czy będzie sluz w kupce.
A i jeszcze jak ja siedzę na wczasy to mówi sisi...
Dziewczyny za rok o tej porze zmienię wiek na trójkę z przodu
