reklama

Listopad 2015 :)

reklama
Dziewczyny wiem ze się martwicie ale spokojnie.
Ja tak samo jak Oletka nie nadazam za Wami zwłaszcza za teraz mam małego cały czas w domu bo przeziębienie nas dopadlo. Nie daje rady każdej odpiaywac jak to miało miejsce w pierwszej ciąży.
Ja juz bolesności takich nie mam i nudności odeszły wbpgole dużo lepiej się czuje ale to juz 2 trymestrze wiec objawy mijają. Za to brzuch mam strasznie wielki a piersi weszły już chyba w rozmiar F
 
Hej dziewczęta,

i ja nie nadązam za Wami, ale mysle o Was i trzymam kciuki :* za wszystkie mamy.
Makartaka widzis wszystko jest ok bardzo sie ciesze ja chyba tez mam dokładnie ten tydzien co ty tak mi sie zdaje u mnie termin na 28-29.11 a u Ciebie?

Angoba bede mocno kibicować Twojemu dzidziusiowi i Tobie.

I wszystkim innym mamom, które pominelam bo jak zaznaczylam tez nie nadążam z nadrabianiem postów.
Lece zaraz spac głowa mi pęka i jeszcze ogladam wzruszajacy film o zamianie dzieci w szpitalu o masakra ale trafilam.....łzy sie cisną to nie pojęte.....
Pozdrawiam was cieplo
 
Hej dziewczęta,

i ja nie nadązam za Wami, ale mysle o Was i trzymam kciuki :* za wszystkie mamy.
Makartaka widzis wszystko jest ok bardzo sie ciesze ja chyba tez mam dokładnie ten tydzien co ty tak mi sie zdaje u mnie termin na 28-29.11 a u Ciebie?

Angoba bede mocno kibicować Twojemu dzidziusiowi i Tobie.

I wszystkim innym mamom, które pominelam bo jak zaznaczylam tez nie nadążam z nadrabianiem postów.
Lece zaraz spac głowa mi pęka i jeszcze ogladam wzruszajacy film o zamianie dzieci w szpitalu o masakra ale trafilam.....łzy sie cisną to nie pojęte.....
Pozdrawiam was cieplo

U mnie na 27- więc wygląda,że tak samo:-)
 
A ja chciałam się przywitać!

Dzisiaj dopiero dotarłam do tego forum. Mam termin na 21 listopada. To moja druga ciąża, lecz pierwsza zakończyła się poronieniem... Bardzo się boję, poszłam szybko w pracy na zwolnienie i świruję siedząc w domu. Dodam że czuję się fatalnie... ciągle wymiotuję, zeszłej nocy prawie nie spałam przez to...

Ale żeby nie było tak depresyjnie... witam Was wszystkie serdecznie i ciepło!
 
A ja chciałam się przywitać!

Dzisiaj dopiero dotarłam do tego forum. Mam termin na 21 listopada. To moja druga ciąża, lecz pierwsza zakończyła się poronieniem... Bardzo się boję, poszłam szybko w pracy na zwolnienie i świruję siedząc w domu. Dodam że czuję się fatalnie... ciągle wymiotuję, zeszłej nocy prawie nie spałam przez to...

Ale żeby nie było tak depresyjnie... witam Was wszystkie serdecznie i ciepło!

kochana.. ja mam za sobą 2 nieudane podejscia:-) głowa do góry. Jakbyś się dokopała do moich wcześniejszych wypowiedzi...ja przez to,że się dobrze czuję mam schizy,że coś nie tak...a te co wymiotują jak koty, mają pewność, że jest ok!
Wszystkie badania potwierdzają - wymioty= zdrowa ciąża!:-):-D
 
reklama
Dostalam dzis pelen opis usg z interpretacja mojego lekarza i nie mam sily juz plakac. Okazalo sie, ze to nie jest tak, ze mam przekroczony parametr tylko calkowicie nieprawiflowy - chodzi o przeplywy. Nie mam sily juz czytac... czekam juz tylko na pappa (formalnosc bo wyniki nie moga hyc dobre) i dalej amio... to mnie przerasta :(


Co pisze na tym opisie? Nieprawidłowa fala zwrotna "A" w przepływie żylnym? A może niedomykalność zastawki? Jak to masz napisane?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry