Padam...Intensywny dzień, pierwszy od dawna i czuję jak mocno jestem zastana czy raczej "zależana", kondycja: ZERO!
Byłam w H&M - chciałam kupić sobie jakieś ciążowe bluzki ale zlikwidowali mi dział mama (wrrrr....) - pozostaną zakupy online. Kupiłam za to kilka ciuszków dla starszej córki, dla bąbla w brzuchu - nie, bo większość letnie i jakoś nic nie wpadło mi do oka.
Dom zawalony, nie mam dziś siły na nic, jutro ogarniemy wspólnie z mężem...
Kinia - trzymam kciuki za Twoje USG - nic się nie martw, jest bezpieczne, ja mam w ten sposób za każdym razem badaną szyjkę. Szyjka dopochwowo a bobas przez brzuch.